@Damiano_Norwegiano: O to w tym chodzi.
(to chyba było jeszcze w Norwegii) poranne zakupy w Rema 1000, jem w Polonezie wraz z załogantem zakupione buły, podchodzi jakiś gość i mówi "smacznego" idąc dalej jak gdyby nigdy nic dla śmiechu. Po czym wraca i zaczyna się rozmowa.

Bardzo dużo spotkaliśmy Polaków. U Trolli nieopodal Oslo (chyba sieć sklepów z częściami do aut w której pracuje sporo Polaków) kupowałem pasek na zapas
  • Odpowiedz