@CzlowiekMagnetowid: Tego typu kartami zawsze grałem jak w wojnę z takim tylko zastrzeżeniem, że każde wyłożenie karty poprzedzało się ustaleniem, który parametr jest rozpatrywany.
Można by coś takiego lekko rozbudować i np. każdy gracz dobiera X kart i rozkłada je zakryte na kilku pozycjach,które ustalone są na "walkę" w danym kryterium. Wtedy będzie element rozkminy na co stawiać bardziej.
bukszpryt - @CzlowiekMagnetowid: Tego typu kartami zawsze grałem jak w wojnę z takim ...

źródło: Przechwytywanie

Pobierz
  • Odpowiedz
@Varin: Moja babcia zawsze miała bekę z tego psa. Do niej to było trochę zabawne, że taki pierdy dzieciakom w telewizja puszczają. Pamiętam, że parodiowała w śmieszny sposób kłapanie gębą tej kukiełki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
elo pamiętam, że kiedyś często dodawało się niefabryczne trzecie światło stopu za szybą tylną. to było obowiązkowe czy to się robiło dla tuningu?

#samochody #motoryzacja #lata90
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Trzy dni temu miałem swoje 30. urodziny sieciowe.

W podstawówce moim wychowawcą był nerd, który w styczniu 1995 roku zorganizował mojej klasie wyprawę do miejsca, gdzie był dostęp do Internetu. Nie pamiętam teraz, czy to było w obecnym CKU we Wrocławiu, czy gdzieś na Polibudzie. W każdym razie mogliśmy spędzić prawie dwie godziny, zapoznając się z technologiami sieciowymi.

Najpierw krótki wykład, co to jest ten cały Internet, jakie są usługi (http, ftp, poczta, chyba
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@el_id Jakieś targi w moim mieście. Było NASA, coś motoryzacyjnego i chyba już był Onet.

Jakoś dwa lata później wujek miał neta, na kilka minut zajrzeć i koniec, bo impulsy lecą. Potem miał stałe łącze ale po telefonie, działało to z prędkością modemu, no i wdzwonienie się w popołudniowych godzinach było prawie niemożliwe. Sygnał do teraz słyszę... Ja pobierałem tzw abandonware na dyskietki, nikt nie wpadł na to że lepiej spakować
  • Odpowiedz
A Wy co pamiętacie z pierwszego dnia w Sieci?


@el_id: to jakoś 1998-1999.. i pierwszy raz to mIRC w kafejce właśnie... kolejne godziny to już zgrywanie zdjęć Pameli Anderson i Sung Hi Lee.. do tego mIRC i edytory save;ów do diablo 2 ;)
  • Odpowiedz