Pamiętam za dzieciaka jak jechaliśmy nocnym pociągiem do Kołobrzegu i konduktor chodził po przedziałach i donośnym głosem mówił "nie spać czuwać". I faktycznie po jakimś czasie chodziła kilku osobowa grupka złodzieji i świecąc latarkami szukała śpiących ludzi do kradzieży. Świecenie po oczach latarką obudziło mojego Tatę, który swoim krzykiem obudził resztę z przedziału i spłoszył zlodziei ktorzy poszli do innego wagonu.

#truestory #wspomnienia #lata90
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co się stało z dziećmi z kluczami do domu zawieszonymi na szyi? Ktoś je wszystkie wyłapał, że teraz ich nie widać?


@Yyynotak:
Siedzą w świetlicy aż je ktoś odbierze ze szkoły. Ostatnio dowiedziałem się, że z klas 1-3 trzeba dzieciaki odbierać jak z przedszkola, a nie jak we wczesnych latach '90, że się od pierwszej klasy samemu wracało do domu i czekało aż któryś rodzic wróci z pracy.
  • Odpowiedz