W połowie pierwszej dekady lat dwutysięcznych był krótki hype na klimaty amerykańskich lat 80. Ostre, neonowe kolory, maksymalizm w detalach. I mimo, że to nie było w mainstreamie było nawet jak na niszę popularne. Kung fury przed ułatwieniami AI nieźle sobie poradził ze zrobieniem satyry ale w imię sentymentu ludzi, którzy wychowali się na terminatorze czy rambo. Klimaty retrowave czy vaporwave wspominam z pewną nostalgią i przyznam się, chyba znowu wraca powolutku
PistacjowyPonczek - W połowie pierwszej dekady lat dwutysięcznych był krótki hype na ...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

bardziej EDM w stylu Chicago. syntezatorów tu nie uświadczysz. jest tylko luźne nawiązanie wizualne
  • Odpowiedz