@elo_kebab: dokladnie tak wyglada sytuacja na polskim rynku IT. W krajach Europy zachodniej jakos staraja sie trzymac etaty dla wlasnych obywatweli a w USA i w Polsce kadra zarzadzajaca pyta

ile premii dostaniemy za obnizenie kosztu przez przeniesienie projektu z Polski do Pune?
  • Odpowiedz
Oj grubo sie dzieje w mojej kontraktornii B2B, grubo

Dostałem decyzje do końca listopada, albo podpisuje 19k brutto UoP albo w---------m xD (obecnie mam 23k netto b2b)

Nie wiem czego tak się boją, ale mam robotę:
- full remote
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Alfiarz: A teraz mój hydraulik któremu pracę od godziny ma określone zadania i czas pracy z którego się rozlicza, robił kibel 3 roboczo godziny bo umówiliśmy się że u mnie może być trochę trudniej niż u Maćka z następnej ulicy więc niech robi tyle żeby zrobić a za każdą godzinę płacę mu 2 stówy, mało tego w określonym prze zemnie miejscu czyli moim domu, ergo muszę go zatrudnić na uop,
  • Odpowiedz
Najgorsze że poszłam do branży IT bo interesowało mnie pisanie kodu jako wyzwanie intelektualne, a nie żeby rozwiązywać jakiekolwiek "problemy biznesowe" (o to się martwią tylko kierownicy - nie ja).

Także żadna rola "kuratora AI" czy innego "integratora agentów" mnie po prostu nie personalnie nie interesuje - odmóżdżające nudy. W przeciwieństwie do ludzi którzy słabo kodują i/lub są bo bootcampach dla kasy - sądzę że po prostu wygryzą mnie z zawodu
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cat_tea: ok ale jaka jest twoja wiedza. juz pare postow temu zostalas zweryfikowana bo marzysz o tym ze dostaniesz sie do projektu z ludzmi ktorzy o komputerach wiedza wszystko (nerdami), jednoczesnie ty nie wiesz nic, umiesz tylko programowac XD dla takich ludzi istnieja języki biznesowe i w nich klepiecie
  • Odpowiedz
Azjatyckie software house'y NIE ZOSTANĄ zastąpione Polakami. Zachodnie firmy już sparzyły się na Polakach, którzy nie dowozili z powodu ukrywania overemploymentu i dziwnej formule umów (B2B), w których firma nie ma pełnej kontroli nad pracownikami a odpowiedzialność jest przerzucana na "kontraktorów". Oczywiście polski manager będzie zapewniać, że wszystko idzie dobrze i już, już będzie dowiezione po czym pokryjomu pogania swoje zespoły w sprintach batem, żeby wymusić nadludzki wysiłek z pracą po godzinach
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Subsacharyjska-tarantula: Współczuję :( Zwłaszcza w mniejszym mieście to problem. Nienawidzę się z całej mocy za pójście do IT, czuję się bez ironizowania, jak jakiś człowiek, co uległ nałogom. Gdyby mi ktoś powiedział, że r------e sobie życie technicznymi studiami to bym pomyślał, że jest szalony.
  • Odpowiedz
A wy jak tam? Hybrydka 4 dni z biura i LeetCode po godzinach? Czas przebranżowić się na #kryminalista15k

Materiał opowiada o nowatorskim programie w więzieniu w stanie Maine, który umożliwia osadzonym pracę zdalną dla firm z całego kraju, w tym z branży technologicznej. Więźniowie, po zdobyciu odpowiedniego wykształcenia, mogą zarabiać rynkowe stawki – jeden z nich otrzymuje nawet sześciocyfrowe wynagrodzenie, co pozwoliło mu na zakup domu jeszcze przed końcem wyroku.
BlackpillMonster - A wy jak tam? Hybrydka 4 dni z biura i LeetCode po godzinach? Czas...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach