Weronika Rusinek 4 lipca wyjechała do Bergamo razem z kolegą (w innej wersji chłopakiem) Adamem. Podróżowali wypożyczoną w Poznaniu czarną Toyotą Corollą. Do hostelu jednak nigdy nie dotarli.

Ostatni kontakt z 19-latką był w nocy z 5 na 6 lipca, dzwoniła do rodziny gdy dojeżdżali do Bergamo (lub tak twierdziła). Od tamtej pory telefony Weroniki i Adama są nieaktywne, a bliscy nie mają z nimi żadnego kontaktu.

Policja potwierdziła przyjęcie zgłoszenia o zaginięciu i
thorgoth - Weronika Rusinek 4 lipca wyjechała do Bergamo razem z kolegą (w innej wers...

źródło: 746522916_1037699392097188_4109232183264664250_n

Pobierz
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CipakKrulRzycia: gośc mówi "za nasze pieniądze" zawsze bekę mam z takich jeździ komunikacja publiczną gołodupiec i myśli że za jego pieniądze coś zbudowali, k---a drugi ferdynand kiepski.
  • Odpowiedz
@WhiskeyIHaze: ale rozumiesz, że to dziecko z 6 klasy podstawówki albo pierwszej gimnazjum? Nie pamiętasz, co miałeś wtedy w głowie? Co odwalali Twoi rówieśnicy?
  • Odpowiedz
  • 1
@Ranger: pamiętam. Robiliśmy wiele głupot ale nikomu nigdy nie wpadł do głowy pomysł przerabiania zdjęć drugiej osoby, żeby wyglądało to na nagie fotki. A jakieś grubsze akcje to i tak się zdarzały tylko wśród dzieciaków pochodzących z patologii.
  • Odpowiedz
Jeśli jest tak jak napisałeś to jest robienie s-f na śmierci dziewczyny. Koleżanka @Karpatnik powieliła, dopisując, że to teoria wersję, że 12-leni kolega @first Zuzi z tomska wysadził w powietrze swojego dziadka. Wybuch butli. Działka i po chłopie. Zrobiła to pod nazwiskiem itd. Właśnie ludzie opowiadają 8 wersji tego samego zdarzenia, tak jak SZCZUCIN i milicjant, a wszystkie tropy prowadzą wiadomo do kogo i wiadomo dlaczego nie ruszano tego typu
  • Odpowiedz