Zaczynam studia dopiero za rok, ale zacząłem się zastanawiać nad kredytem studenckim, macie go, może mieliście, albo znacie kogoś kto ma. Warto? Bo z tego co czytam to warunki są naprawdę dobre i zastanawiam się czy jest to gdzieś haczyk. Można by nawet odkładać te 300 zł na lokatę i mieć jakieś zabezpieczenie.

#studbaza #kredyt #banki #pkobp
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@goblokrim: bierz choćby nie wiem co, możesz go po prostu potem z kupki spłacać bez strat bo oprocentowanie prawie zerowe - nawet na słabych kontach oszczędnościowych na nie zarobisz - i najlepiej od razu bierz maks 1000 zl/mc
haczyka nie ma - najlepsze oprocentowanie na rynku i nigdy tak taniej gotówki nie dostaniesz nigdzie, jak coś chcesz jeszcze wiedzieć to priv
  • Odpowiedz
@fefler: a gdyby tak dalo sie zapytac banku w ktorym sie o kredyt ubiegasz... to by bylo dopiero wygodne i pewne ze informacja jest prawdziwa
  • Odpowiedz
Jest to sprawa indywidualna - zależy od rodzaju i charakteru wykonywanej pracy, wieku poręczyciela i kilku innych parametrów. Z poziomu wykopu, bez weryfikacji tożsamości i sprawdzenia dokumentacji, nie możemy w tej sprawie pomóc - zapraszamy do oddziału. Sporo informacji na temat kredytu znajduje się również na stronie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego - http://www.nauka.gov.pl/kredyty-studenckie/informacja-o-kredytach-studenckich-w-roku-akademickim-2017-2018.html
  • Odpowiedz
Chcę zacząć się rozglądać za niedużym mieszkaniem, ale jestem póki co trochę zielony w temacie tego gdzie szukać, jak szukać, jak czytać cenę (np. czy to co widnieje w ofercie dewelopera to 100% kosztu jaki poniosę), jak szukać najbardziej atrakcyjnego dla siebie kredytu i na co uważać. Jest gdzieś w sieci taka "skarbnica wiedzy" w tej kwestii?
Dzięki! Aha, Gdańsk here.
#mieszkanie #kredyt #banki #pytanie
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@florekflorek: Na bankierze jest kalkulator ile wyniosą formalności. Zależy to czy kupujesz na wtórnym czy pierwotnym. Doradca finansowy pomoże wybrać ofertę w najlepszym banku (u mnie ogarnął). Kupując przez pośrednika zapłacisz jego prowizję (nawet jak pisze, że nic nie płacisz to masz ją najczęściej wliczoną w cenę), dlatego najlepiej szukać mieszkań z ogłoszeń (szczególnie na rynku wtórnym) lub samemu uderzać do deweloperów.
  • Odpowiedz
@florekflorek: przelicz. Jak dasz radę w niedługim czasie odłożyć na wykończenie gotówkę to dużo zaoszczędzisz.

Kredyt to straszne marnowanie kasy. Im mniejszy możesz brać tym lepiej.

Sprawdzając kredyty dopytaj o wcześniejszą spłatę częściową, czy możliwa, czy % za to chcą. I po jakim okresie możliwa jest całkowita wcześniejsza spłata.
  • Odpowiedz
Zaczynam powoli rozglądać się razem z #rozowypasek za kupnem mieszkania w Warszawie. Z jakimi oszczędnościami podchodzilibyście do zakupu 2-3 pokojowego mieszkania z rynku wtórnego licząc na kredyt z minimalnym (10%) wkładem własnym? Jaka cena za 2-pokojowe mieszkanie ~40m2 lub 3-pokojowe mieszkanie ~50m2 w dzielnicach typu Wola, Mokotów, Ochota, Włochy jest rozsądna? Jakie są możliwości negocjacyjne cen mieszkań wystawionych na sprzedaż - czy 10% w dół jest realne? Na co zwracać
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@goggggglelelele: na 3 pokojowe minimum 300 000 wypadałoby odłożyć. Na Woli są k------o drogie mieszkania z moich obserwacji co widzę. Przy wyborze warto zwracać uwagę na ustawienie okien, balkonu i nasłonecznienie. No i jeśli planujecie dzieci to 3 pokojowe to konieczność jeśli chcecie sobie w spokoju... Ano właśnie. Co wiedziałam to pomogłam
  • Odpowiedz
@goggggglelelele: szczerze to na Twoim miejscu zastanowiłabym się też nad rynkiem wtórnym. nieraz te mieszkania są bardziej ustawne, znajdują się w lepszych komunikacyjnie miejscach i masz większą szansę nie usłyszeć sąsiadów niż w nowym budownictwie ( ͡° ͜ʖ ͡°) co do cen to nie podpowiem, bo nie orientuję się aktualnie na rynku
  • Odpowiedz