Zgadzam się z @groszek71 po co mają takie instytucje i procedury? Żeby i tak z nich #!$%@? nie korzystać. Banda #!$%@?ów w całym tym sejmie, jeszcze się zdziwią jak im się Ukraina przeniesie do stolycy!
Spytam, może ktoś wie.

Poszukuje filmu/dokumentu satyrycznego o ludziach w Polsce w czasie PRL. Nie jestem pewny długości, oglądałem go kiedyś kilka minut na Ale Kino bądź Kino Polska. Zapadła mi w pamięć scena, gdzie narrator opowiada o typowym poranku Polaka żyjącego w tamtych czasach, gdzie następnie wszyscy próbują wyjechać do pracy o tej samej porze i tworzą się codzienne kosmiczne sytuacje na parkingu pod blokiem.

Kojarzy ktoś coś może? Strasznie mnie
źródło: comment_rPf7ZDZdpPMXMs0iaiMsUApL6fIRiV1h.jpg
Przeciwnikiem takiego widzenia był K. Marks, który utrzymywał, że podmiotem wszelkiego rozwoju jest społeczeństwo obywatelskie, a nie państwo. Państwo jest abstrakcją, narzędziem realizacji partykularnych interesów. Społeczeństwo obywatelskie jest autonomiczne od państwa, a stan prywatny nie jest stanem politycznym i nie może się nim stać.


Państwo dla Marksa (...) jest negatywnym elementem, instrumentem ucisku społecznego, dlatego należy dążyć do jego marginalizacji.

~Wielosektorowa Polityka Społeczna, Rewiński

Nie rozumiem. Przecież socjalizm wywodzi się z Marksa.