Mirki... Byłem ostatnio w spożywczaku Społem. To było jak podróż w czasie! Gdyby nie teraźniejsze produkty na półkach to pomyślałbym, że wpadłem w jakąś szczelinę w czasoprzestrzeni. Wchodzę a tam tak:

-Klasyczna mozaika "szachownica" na podłodze.

-Koszyki z drutu.

-W sklepie tylko ja i "obsługa".

-Regały z płyty pilśniowej (paździerz) obdrapane z okleiny.

-Brak czytnika kodów kreskowych przy kasie! Wszystko nabijane ręcznie, a na każdym produkcie naklejona cena.

-Na środku sklepu skrzynki
źródło: comment_8w0RhSDDWreaRNeu2PlZJhNtpuQp0jE9.jpg
Słyszeliście o "bonach zatrudnieniowych"?

Nie, to nic związanego z zakupami. To pomysł z miasta #krakow. Za cel ma zachęcenie pracodawców do zatrudnienia osob bez doświadczenia lub powyżej 50rż.

Słyszycie to, #!$%@??

Tem bon ma byc przydzielany na zasadzie podobnej co przy zgłaszaniu sie na refundowanie staży.

Oczywiście pula ma byc limitowana, a kasa ma byc raz na rok. Hura, biurwy mają kolejny argument to gnębienia i upakarzania petentów.

Jeśli ktoś ma
@AlmostDivine: BU to oznaczenie gdzie fizycznie są akta - w którym Oddziale. Oznaczenie, które podałeś, jest wewnętrznym oznaczeniem Instytutu i nie pozwala na dookreślenie kogo dotyczą akta (no może w malym zakresie bo można domniemać, że akta znajdujące się warszawskim BU należą do ich właściwości terytorialnej).