Spytam, może ktoś wie.

Poszukuje filmu/dokumentu satyrycznego o ludziach w Polsce w czasie PRL. Nie jestem pewny długości, oglądałem go kiedyś kilka minut na Ale Kino bądź Kino Polska. Zapadła mi w pamięć scena, gdzie narrator opowiada o typowym poranku Polaka żyjącego w tamtych czasach, gdzie następnie wszyscy próbują wyjechać do pracy o tej samej porze i tworzą się codzienne kosmiczne sytuacje na parkingu pod blokiem.

Kojarzy ktoś coś może? Strasznie mnie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@neoshadowman: słyszałem taką historyjkę, nie wiem, na ile prawdziwą:

Zapytano Wałęsę, jak będzie mu się lądowało na gdańskim lotnisku, które nazwano na jego cześć. Wałęsa miał odpowiedzieć:

-Jak się jest legendą, to też się tak ląduje
  • Odpowiedz
p.....4 - Zapraszam na "Wieczornik z Neuropą" (Zakopane zbiorowo znaleziska z ostatni...

źródło: comment_rPf7ZDZdpPMXMs0iaiMsUApL6fIRiV1h.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przeciwnikiem takiego widzenia był K. Marks, który utrzymywał, że podmiotem wszelkiego rozwoju jest społeczeństwo obywatelskie, a nie państwo. Państwo jest abstrakcją, narzędziem realizacji partykularnych interesów. Społeczeństwo obywatelskie jest autonomiczne od państwa, a stan prywatny nie jest stanem politycznym i nie może się nim stać.


Państwo dla Marksa (...) jest negatywnym elementem, instrumentem ucisku społecznego, dlatego należy dążyć do jego marginalizacji.

~Wielosektorowa Polityka Społeczna, Rewiński

Nie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach