hej, jechałem sobie lewym pasem bo droga zwężała się tak, że i tak bym musiał zmienić pas, więc zrobiłem to wcześniej. Typ wieżdżał z drogi podporządkowanej, ale nie wiem czy nie będę miał problemów z racji, że jechałem lewym pasem wcześniej bez takiej konieczności.

Macie w załączniku podglądową mapke, cały myk w tym, że nie ma na skrzyżowaniu żadnych strzałem które mówią o zmianie pasów czy coś.

Coś mi grozi? Jakiś mandat
RuskiPies - hej, jechałem sobie lewym pasem bo droga zwężała się tak, że i tak bym mu...

źródło: image

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RuskiPies: lepiej wrzuć pinezkę z Google z miejsca zdarzenia, bo tak to nic w sumie nie wiemy. Jak nie zmieniłeś pasa na skrzyżowaniu tylko przed nim to luz. Nie ma znaczenia którym pasem jechałeś - mogłeś wyprzedzać rower, włączyć się wcześniej na lewy pas i cała masa innych rzeczy.
  • Odpowiedz
Dzięki że jeszcze są tacy ludzie..po przestawieniu samochodu widzę kartkę za wycieraczką...
Oglądam samochód dookoła i znalazłem...pęknięta lampa uszkodzony zderzak...
Dzwonie pod numer z kartki i słyszę:


w komentarzu zdjęcie.
#samochody #kolizja #olsztyn
orzechsw - Dzięki że jeszcze są tacy ludzie..po przestawieniu samochodu widzę kartkę ...

źródło: 1719508307676

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 7
@Schyzu skąd się tacy biorą? Jak ktoś Cię pobije na chodniku i nie będzie widać śladów oprócz jednego siniaka to będziesz kręcić inbe czy nie? Dorosli ludzie powinni ponosić konsekwencje swoich czynów. Jak ktoś r------e drugiej osobie samochód, to od tego mamy OC żeby ten samochód naprawić, a jak nie ma OC to sprawca ponosi koszty naprawy. A nie s-------a z miejsca zdarzenia i udaje że nic się nie stało. Nie
  • Odpowiedz
Pijany Ukrainiec wjechał we mnie na światłach, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia. Sprawa stoi, bez żadnego postępu - co robić?

W dużym skrócie, pijany facet wjechał we mnie na światłach, porobiłem zdjęcia jak auta stoją obok siebie, auto sprawcy na polskich, zidentyfikowanych blachach. Ukrainiec uciekł i zostawił za sobą pasażera, kolegę z którym popijał tego wieczoru, który przekazał dane kierowcy i złożył zeznania na policji. Rzeczoznawca i dwóch świadków potwierdziło stłuczkę,
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@amareniarz: ponad rok temu zostal dwukrotnie potracony przez Ukrainca. Pierwszy raz na drodze osiedlowej i drugi raz kiedy go gonilem gdy s--------l. Rechablitacja 2 miesiace, i tak na farcie bo polamal mi nos, rozwalil kolano, kilka zadrapac etc. Policja ma jego dane, raz skladalem zeznania i sprawa stoi. Tak to dziala w tym k-------e wiec czas stad wyjechac.
  • Odpowiedz
@RelaniU: bo trzeba było zgłosić na policje że jakiś terrorysta rozjezdza ludzi na miescie i dać cynk do mediów to by się moment sprawa rozwiązała...
  • Odpowiedz
Sądził się ktoś z was o zaniżone odszkodowanie z OC sprawcy? Jak to po kolei zrobić? Brać rzeczoznawcę oddzielnie i prawnika oddzielnie? Czy może są kancelarie w wawie które kompleksowo zajmują się problemem? Wycena z ASO jest możliwa do obronienia w sądzie? Dostanę pełny zwrot za prawnika w przypadku wygranej? Jeśli nie to jaki jest limit? W moim przypadku PZU zaproponowało 2000 zł i odrzuciło moje odwołanie, lakiernik powiedział żebym nie zgadzał
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Też stoję teraz przed wyborem czy likwidować szkodę bezgotówkowo czy boksować się z firmą ubezpieczeniową. Miałem stłuczkę, samochód jadący za mną nie wyhamował i wjechał mi w tył. Co ciekawe, samochód nadaje się do jazdy tylko zderzak popękany i wgnieciona komora koła zapasowego. ASO wyliczyło wstępnie 25 000zł za naprawę. Rozmawiałem z człowiekiem, który wyciąga z ubezpieczeń zawsze maksimum, ile się da. Powiedział, że 25 000zł z tego nie dostane ale 18-20k
  • Odpowiedz
Kolizja nie z mojej winy. Auto trafią na wymianę bezgotówkową do warsztatu na miesiąc. Dostaje auto zastępcze na ten czas. Moje auto paliło 7 litrów lpg, a auto zastępcze 8 litrów benzyny. Czy przysługuje mi zwrot różnicy pieniędzy za paliwo pomiędzy cena jaka bym zapłacił jeżdżąc swoim autem, a zastępczym?

#oc #ubezpieczenie #kolizja #samochody
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pytanie - drobna kolizja na drodze - stałem samochodem za innym autem, było lekko po górkę - przy ruszaniu poprzedzający samochód "uciekł" do tyłu - uderzenie zderzakami - plastiki całe, w kilku miejscach na moim zderzaku wyraźne zarysowania lakieru, uszkodzone mocowanie ramki tablicy rej. Na miejscu zdecydowaliśmy, że załatwiamy kwestię bez Policji, młody chłopak zdecydował że przeleje mi na konto kwotę 700 zł na naprawę (kwota zgodna z tym co zaproponowałem) -
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sąsiad w przeciągu 12 miesięcy ma 4 kolizje z czego drugą ze swojej winy. Tym razem szkoda poważniejsza, bo w Audi cały zderzak przedni i maska pogięta, chłodnica uszkodzona, i musi jeszcze oszacować, czy coś więcej pod maską uszkodzone. Nie wiem jak on jeździ i czy też nie stosuje ograniczonego zaufania. Ja do tej pory przejechałem 600 tys. km i na tym dystansie miałem:
- kolizję nie ze swojej winy - wchodziły
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Adamfabiarz: do tej pory zrobilem 50k km, w tym sporo jak na moj staz poza Polska i stosuje trzy zasady, ktore do tej pory umozliwily mi w miare bezstresowe pokonywanie kilometrow:
1. Zasada ograniczonego zaufania i oczy dookola glowy.
2. Niepodejmowanie sie udowadniania komukolwiek czegokolwiek na drodze, poniewaz to do niczego dobrego nie prowadzi.
3. Bycie zyczliwym i wykazywanie zrozumienia, jak ktos sie zakalapucka i popelni blad.

No, ale coz, spora czesc kierowcow
  • Odpowiedz
- kolizję nie ze swojej winy - wchodziły wtedy przepisy o jeździe na suwak - i typ jadąc na równi ze mną, gdy jego pas się kończył zamiast wyprzedzić mnie lub schować się za mnie, przy prędkości 55 km/h najechał centralnie na mnie - podgięte nadkole (w poprzednim aucie)


@Adamfabiarz: niewielu o tym wie, ale przy tej prędkości jazda na suwak może nie obowiązywać. Jeśli ograniczenie było 120km/h - to jasne,
  • Odpowiedz
Miałem stłuczkę samochodem likwiduje szkodę z oc sprawcy. Generalnie oddaje auto do centrum likwidacji szkód w ASO. Do mnie tak czy siak przyjedzie rzeczoznawca z towarzystwa wycenić szkodę. Jakieś rady co robić, a czego kategorycznie nie robić czy nie podpisywać? Nie wierzę ubezpieczalniom za grosz...

#samochody #ubezpieczenia #oc #kolizja #wypadek
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki, jak wywalczyć jak najwięcej pieniędzy z ubezpieczenia? Miałem wypadek, gość mi wymusił auto rozwalone w drobny mak. Wiem, że PZU z OC sprawcy orzeknie szkodę całkowitą. Jakieś patenty aby wyciągnąć jak najwięcej? Auto to Clio 3 koszt około 12 tysięcy złotych.

#kiciochpyta #ubezpieczenia #ubezpieczenie #ubezpieczenieoc #wypadek #wypadekdrogowy #kolizja #pytanie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach