Kiedyś piłem kawę i herbatę jak gdyby nic i mi nie szkodziły, przynajmniej nie w jawny sposób. Kawa może czasami częściowo coś zaszkodziła, nawet kiedyś, ale nie na tyle, bym wtedy myślał nad rzucaniem. Herbata to już w ogóle raczej była bez wad (kiedyś). Żyłem sobie w błogiej nieświadomości, jaki ma to na mnie wpływ. Brakuje mi tej nieświadomości i "niewinności" XD. Teraz świadomość jest inna i za każdym razem jak mnie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LucaJune: Zależy, czy chcesz na receptę, czy ze zwykłej apteki. Z rzeczy na receptę, ale lekkich i bez potencjału uzależniającego, to polecam hydroksyzynę, która jest słaba i nie zwala z nóg, ale pomaga się przed snem zrelaksować i łatwiej usnąć. Podają ją np. w szpitalach, gdy jesteś na salach z innymi ludźmi i nawet nie musisz o to prosić, bo sami podają.
  • Odpowiedz
Przez pracę (głównie) już od ponad 3 miesięcy nie tknąłem ani grama kofeiny (zero herbaty, kawy, kakao itd.). Na domiar tego ładuję w siebie prawie codziennie ziółka, np. podwójną melisę/rumianek, żeby się wręcz przymulić. Liczyłem, że dzięki temu będę miał w końcu bardziej wywalone na pracę i nie będę się nią tak przejmował, ale to i tak za mało (toniedalobynictobynicniedalo.jpg).

Wystarczy jakaś jedna pierdółka w pracy i program we łbie się już
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miraski, od jakiegoś roku używam pigułek kofeinowych trochę więcej, niż bym chciał - przed treningiem biorę 400mg co jest dosyć standardową porcją, jednak w ciągu dnia też zdarza mi się zażyć +- dwie, w co wątpię, że jest szczególnie korzystne pod kątem zdrowotnym. Czy polecacie jakieś źródła energii niekoniecznie płynące z kofeiny (guarana?), a które są tak wygodne jak tabsy? Wysypiam się dosyć dobrze, ale boosty energetyczne w ciągu dnia nadal bywają
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@ryhu tzn. ja wiem że guarana yerba i kawa to jest ta sama substancja ktora robi efekt, czyli kofeina. Na necie piszą różne rzeczy, że np. efekt jest inny poprzez to jak ta kofeina jest uwalniana i wchłaniana przez organizm

"Jedną z głównych zalet guarany jest jej długotrwałe działanie. W przeciwieństwie do kofeiny, która często powoduje szybkie wahania poziomu energii, guarana działa bardziej równomiernie, zapewniając stały strumień energii przez dłuższy czas."
  • Odpowiedz