W szczycie sezonu, ludzi w opór, patelnia jak sku*ysyn, Tatrzański Park narodowy, zakazy, nakazy, prośby, apele ale pierdo*lce muszą poprostu MUSZĄ zaciągnąć swoje 30kg przerażone zwierzę w RYSY zeby pimpek mógł sie zeszczac i zas*ać na jedno z niewielu dziewiczych miejsc bez psiarskich p---b*w w tym.kraju.
Juz nawet nie mowie o bezpieczeństwie innych ludzi bo przeciez #psiarze to nie obchodzi.
Zeby





















Raczej bym się spodziewał że antyperspiranty z całego województwa będą jeździć do Lidl oddawać butelki, a żona komendanta będzie mieć darmowe zakupy za kupony ze zwrotu.