Wczoraj w sklepie znalazłem dosyć dobrze wyglądające maliny (jak na szklarniowe). Więc wziąłem żeby były po prostu do zjedzenia po obiedzie. Jak różowa wróciła do domu to zamiast usiąść od razu do obiadu najpierw chciała iść pod prysznic. Więc na szybko skleciłem deser z tych malin, bo mi się nudziło.
Trochę taki Eton Mess. Była resztka mleka kokosowego to ubiłem je z erytrytolem, płatki migdałowe zawsze są w domu więc wystarczyło podprażyć, i
Trochę taki Eton Mess. Była resztka mleka kokosowego to ubiłem je z erytrytolem, płatki migdałowe zawsze są w domu więc wystarczyło podprażyć, i























z racji, że zaczął się nowy rok chciałem zrobić badania. Na chwilę obecną mam zapisane takie: lipigogram, krew podstawowa (nie wiem co w tym jest, a co warto), sód, potas, magnez, kwas moczowy, profil trzustki, próby wątrobowe, kreatynina, d3. Zastanawiałem się nad testosteronem (nigdy nie robiłem i może warto kiedyś?). Coś innego warto? A co zrobię w ramach nfz, a za co zapłacę, może ktoś się orientuje?
#keto
Komentarz usunięty przez autora