Pewnie pomyślicie, że mnie pogięło bo w styczniu pytam o Wielkanoc XD
Ale dłubię już nad wielkanocnym ebookiem, żeby tym razem wszystko było dopracowane tak, jakbym chciała.
Na razie w roboczej wersji wychodzą mi same klasyki : dużo jajek w kilku postaciach, domowe dodatki (majonez, musztardy, chrzan, ćwikła,zakwas), biała kiełbasa, żurek, chrzanowa, z deserów pascha, panna cotta w formie jajka itp)
No
Ale dłubię już nad wielkanocnym ebookiem, żeby tym razem wszystko było dopracowane tak, jakbym chciała.
Na razie w roboczej wersji wychodzą mi same klasyki : dużo jajek w kilku postaciach, domowe dodatki (majonez, musztardy, chrzan, ćwikła,zakwas), biała kiełbasa, żurek, chrzanowa, z deserów pascha, panna cotta w formie jajka itp)
No























Ratujta drugi dzień na diecie keto i umieram, ratunku, tak ma być? Warto się tak męczyć, kiedy przejdzie?