Gdy odpowiedzialność „spływa w dół”: presja sprintów i psychologia zarządzania w zespołach IT

W wielu organizacjach rozwijających oprogramowanie metody zwinne miały przynieść większą autonomię zespołów, szybsze dostarczanie wartości i bardziej partnerską współpracę między biznesem a technologią. W praktyce jednak część firm wykształciła specyficzny model zarządzania odpowiedzialnością: formalnie decyzje podejmuje biznes lub menedżerowie produktu, lecz operacyjne ryzyko i presja wykonania przenoszone są na zespoły developerskie. Efektem ubocznym bywa zjawisko „cichych nadgodzin” – programiści kończą
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Programista w wieku 40 lat to powinien już na FIRE być


@Blomex: 9 lat w branży robię po wielu korporacjach i to jest mit powielany na forach i przez naganiaczy na kursy. Rzeczywistość inaczej wygląda.
  • Odpowiedz
Rozmawiałem z lekarzem dentystą i mówił mi, że na dzień przyjmuje około 25 pacjentów i ma terminy zarezerwowane aż do maja. Wtedy sobie policzyłem w głowie.

250 zł × 25 = 6250 zł na dzień
6250 zł × 5 = 31 250 zł na tydzień
31 250 zł × 4 = 125 000 zł na miesiąc

Odejmując
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Już chyba nie aktualne, w poprzedniej firmie gdzie pracowałem polecieli wszyscy sm a było to z dwa lata temu. Ale prawda że to stanowisko w zdrowej organizacji niczemu nie służy a w niezdrowej szkodzi.
  • Odpowiedz
czy próbował już ktoś (albo słyszał/czytał o tym jak poszła taka próba), przenieść cały większy projekt z javy na c++ przy pomocy AI? wiem że masę poprawek i dostosowywania będzie trzeba zrobić, ale ciekawy jestem czy dałoby się coś co normalnie zajęłoby z pół roku (a bez pełnego know-how to pewnie i z 2 lata) roboty ograniczyć do kilku dni
#pytanie #kiciochpyta #programowanie #ai
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

R---------a mnie to jak korposzczury na Linkedindie piszą tak, jakby były wielkimi liderami sukcesu, ludźmi spełnionymi, z garścią certyfikatów, dyplomów. Prawda jest taka, że jedno pierdnięcie w Excelu w USA wystarczy i mogą wylecieć z firmy. Nawet świeży lekarz, rezydent, w trakcie specjalizacji ma większą stabilność, prestiż, pragmatyzm niż każdy korposzczur. Gardzę tymi obłudnikami.

#programowanie #programista15k #java #pracait #naukaprogramowania #korposwiat
K.....z - R---------a mnie to jak korposzczury na Linkedindie piszą tak, jakby były w...

źródło: image

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ksiega_dusz: czym się różni teraz AGH od wyższej szkoły robienia hałasu? Gdzie w jednym i drugim przypadku stajesz w szranki z kolegami hindusami? I jesteś imho na przegranej pozycji - brak certów, nie kłamiesz, brak hinduskiej solidarność etc.
  • Odpowiedz
Pamiętam jak mieszkałem w Krakowie i już w 2015 roku patrząc na to co się wyrabia pierwszą moją myślą było: przecież zaraz tych informatyków nasrają tyle że będzie więcej ich jak miejsc pracy. Reklamy na szafkach na siłowniach, na przystankach autobusowych, na tramwajach, w mediach. Teraz macie to na co zasłużyliście. Będziecie żreć gruz.

#programowanie #programista15k #java #pracait #naukaprogramowania #korposwiat
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ku przestrodze

Klasa była cicha, choć nikt nie prosił o ciszę. Ostatni rok liceum. Matura za kilka miesięcy. Na tablicy temat: Powtórzenie – elektromagnetyzm, ale nauczyciel fizyki zamknął drzwi i odłożył dziennik.

– Zanim wrócimy do zadań, porozmawiajmy o waszych decyzjach – powiedział spokojnie. – O studiach. O medycynie.

Kilka
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ksiega_dusz: Dla dobrego fachowca wszędzie będzie praca tylko nie w IT. W IT liczy się głównie to czy spodobasz się HRom i kucom technicznym na wszystkich 10 etapach rekrutacji. No i czy klient się w ostatniej chwili jednak nie wycofa z zatrudnienia kolejnego zasobu B2B bo mu się budżet nie spina albo znalazł tańszych hindusów.
  • Odpowiedz