Czytam Reddit, Wykop, Facebooka, Fora. To co widzę, jest czymś przerażającym. Prawie wszędzie narzekanie na brak pracy, wylewanie frustracji na poświęcone lata nauki, na brak stabilności. Straszenie wszędzie AI, automatyzacją. Juniorzy z depresją desperacko wysyłający CV wszędzie gdzie się da. 20-letni Seniorzy narzekający, że są wypaleni i nie mają już siły brać udziału w kolejnych rekrutacjach. Moim zdaniem branża IT aktualnie to tonący statek, który wciąż jeszcze płynie napędzany hype'm, który był
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wyobraź sobie iść do technikum w czasach eldorado i kończyć po 5 latach kiedy na rynku nie ma roboty nawet dla doświadczonych programistów i na fali zwolnień z korporacji i kiedy AI i automatyzacja wchodzi na pełnej cooorvie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jeszcze za to płacić. Już lepiej było na elektryka iść czy hydraulika XDD

#programowanie #programista15k #java #pracait #
K.....z - Wyobraź sobie iść do technikum w czasach eldorado i kończyć po 5 latach kie...

źródło: image

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ksiega_dusz: Młody a mówił wujek Jasiek - fach w ręku to podstawa - przyuczyłbyś się u niego kafle kłaść - Oskarek twój kuzyn 3 lata ciężko pracował teraz 5 ludzi zatrudnia - można?
  • Odpowiedz
@niemiecki_agent: w tym systemie chodzi o to, żeby frajer/goj pracował coraz ciężej za coraz mniej. Jeżeli kobiety tracą pracę w sektorze prywatnym (tu : w korpo) to znajdą ciepłą posadkę w publicznym, kolejny rozrost biurokracji się zrobi jeśli będzie trzeba. Za te mityczne "zwolnienia kobiet przez AI" koniec końców zapłacą Mireczki i Areczki, a bzikać będą Chady i Mokeby
  • Odpowiedz
czy prawnik w kancelarii/doradca podatkowy musi sie codziennie spowiadac, ze robil wczoraj due diligence


@niemiecki_agent: tak, ocywiście. Pan mecenas musi wiedzieć wszystko i cały czas, bo on ma koszty, wiesz ile kosztuje rata za lexusa? Do tego 10h w pracy, potem jeszcze 3h kolacja z klientem, do domu o 24 i od 7 znowu kierat. To wszystko za 10k na b2b w porywach.

czy jakis doradca inwestycyjny musi tlumaczyc sie, ze wczoraj
  • Odpowiedz
@BreathDeath:
Zgadzam się w 100%.

Prawda jest taka, że większość prac tak wygląda. Coraz częściej odnoszę wrażenie, czytając tego typu komentarze, że programiści są kompletnie odklejeni, chociaż mają się za tych racjonalnych i cały czas gadają, ze to lekarze są odklejeni. Myślą, że tylko oni mają ciężko. Prawda jest jednak taka, że w każdym zawodzie ludzie mają przekichane, jeżeli są zwykłymi rzemieślnikami. A nie oszukujmy się 95% ludzi to rzemieślnicy.
  • Odpowiedz
R---------a mnie to, że nastały takie czasy że doświadczonych programistów, z wykształceniem, doświadczeniem zawodowym, często po 30-stce, z rodzinami i dziećmi traktuje się na rozmowach rekrutacyjnych jak potencjalnych oszustów. Nie znam drugiego zawodu który tak szybko się sfrajerzył jak programowanie.

#programowanie #programista15k #java #pracait #korposwiat #pracbaza #studbaza
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jaką frustrację teraz musi czuć kuc któremu wydawało się że będzie potężnym tytanem intelektu - rozszerzona matura z informatyki, matematyki, fizyki. Studiowanie na Politechnice informatyki. Bicie konia i poświęcanie wolnego czasu na naukę kosztem życia towarzyskiego. Po tylu latach wyrzeczeń i poświęceń jak on się musi czuć kiedy na rozmowie rekrutacyjnej na programistę traktują go jak potencjalnego oszusta, krętacza? Jak się on czuje że potem dostaje kontrakt B2B na okres pół roku
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

U mnie w pracy, w międzynarodowej korporacji z branży ubezpieczeniowej, programiści są traktowani jak potencjalni oszuści i krętacze. Codziennie podczas Daily są szczegółowo przepytywani o to, co robili wczoraj i czym będą zajmować się dzisiaj. Zadania estymuje się czasowo, zazwyczaj z dokładnością do pół dnia, a następnie skrupulatnie rozlicza.

Obowiązuje również dokładne logowanie czasu pracy — wszystko, co robią, musi być przypisane do konkretnego zadania. Pod koniec sprintu następuje podsumowanie tego, ile
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To jest właśnie inteligencja życiowa i zaradność. Jego nauka nie poszła na marne, w przeciwieństwie do moich ostatnich 6 lat życia - nauki po godzinach, certyfikatach, doświadczeniu zawodowym. Na rekrutacjach wciąż traktują mnie jak potencjalnego oszusta. Natomiast ten gość ze screena wyprzedził kryzys w IT i zostaje lekarzem w czasach największego eldorado dla konowałów. Już nigdy nie będzie śmieciem do popędzania w korporacji przez managerów. Zazdroszczę mu tej decyzji którą podjął wtedy.
K.....z - To jest właśnie inteligencja życiowa i zaradność. Jego nauka nie poszła na ...

źródło: image

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cebulowy_krezus: nie. Trzeba było uczęszczać na zajęcia* i pisać egzaminy. Później do Polski, tłumaczenie dokumentów i egzamin by wykonywać zawód w Polsce. Nie pamiętam ile kosztowała dokładnie stomatologia tym bardziej, że to było kilkanaście lat temu. Jednak papier uzyskać się dało bez problemu, w przeciwieństwie do polskich uczelni. Słyszałem i wyłącznie słyszałem o osobach co powtarzały semestr czy rok i... Po kilku takich razach właśnie wybrały lwów.
  • Odpowiedz

Co byłoby gorsze dla Ciebie jako rodzica?

  • Gdyby moja córka pokazywała dupę na OnlyFans 38.0% (52)
  • Gdyby mój syn poszedł studiować informatykę 62.0% (85)

Oddanych głosów: 137

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jednym z moich największych życiowych błędów było to, że nie poszedłem na stomatologię.

Dopiero z perspektywy czasu widzę, że w młodym wieku nikt tak naprawdę nie tłumaczył mi jednej ważnej rzeczy: dobrze mieć w ręku konkretny fach. Taki, którego świat zawsze będzie potrzebował.

Zamiast tego trafiłem do świata korporacyjnego IT. Jestem programistą – praca ciekawa, ale coraz częściej myślę o jej przyszłości. Automatyzacja, AI i tempo zmian sprawiają, że nic nie wydaje się trwałe.
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 66
@Ksiega_dusz: Ostatnio było leczenia kanałowe. 1.5 godziny wiercenia, czyszczenia, ślina, krew, bleee. Zaczęło mi się szkoda robić tej lekarki ale za chwilę przypomniałem sobie ze place 2.5k za te przyjemność i mi przeszło.
  • Odpowiedz
https://www.reddit.com/r/askrecruiters/comments/1rp45bj/250_job_applications_0_interviews_any_advice/

Koleś pyta o radę - 250 aplikacji, 0 rozmów. I wrzucił CV. Patrzę na to CV i człowiek zrobił dosłownie WSZYSTKO co mówili mu "eksperci od kariery". 365 dni LeetCode z rzędu. Trzy dyplomy. Spring Boot, Docker, Kubernetes, React, Redux, Next.js, Flask, Django, NestJS, MongoDB, MySQL, Prometheus, Grafana, Ansible, Jenkins... CV wygląda jak ktoś wkleił całe stackoverflow.com do sekcji Skills.
I 0 rozmów.

A teraz wyobraźcie sobie lekarza. Wrzuca na grupkę na Facebooku "szukam
BlackpillMonster - https://www.reddit.com/r/askrecruiters/comments/1rp45bj/250jobappl...

źródło: 250-job-applications-0-interviews-any-advice-v0-kajae37fl1og1

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BlackpillMonster: kurde, uparci są - 250 aplikacji i nie wpadł jeszcze na pomysł żeby nauczyć się jakiegoś pożytecznego zawodu. Jakby poświęcił jedną setną czasu, który marnuje na te pierdoły, na naukę czegoś normalnego (wymagającego więcej niż klepanie w klawiaturę) to już by dawno miał pracę.
  • Odpowiedz