Wczoraj miałem p------ą sytuację, gdzie musiałem zadzwonić na policję (112). Zgłosiłem sprawę, że facet mnie chce zaatakować, podałem ładnie adres itp, i w odpowiedzi dostałem, że funkcjonariusze już "jadą".
W międzyczasie sprawa się rozwiązała, ale nadal czekałem na przyjazd policji... 40minut! Po tym czasie wsiadłem i pojechałem.
Więc fajnie u nas :) Jak ktoś cię będzie atakować, to policja nie przyjedzie z pomocą :/
A jak już przyjedzie, to w sumie po to by
W międzyczasie sprawa się rozwiązała, ale nadal czekałem na przyjazd policji... 40minut! Po tym czasie wsiadłem i pojechałem.
Więc fajnie u nas :) Jak ktoś cię będzie atakować, to policja nie przyjedzie z pomocą :/
A jak już przyjedzie, to w sumie po to by



























Komentarz usunięty przez moderatora