#januszex
Skończyła mi się umowa i teraz chcą mi dać 1/4 etatu, max 1/2, a reszta na czarno. Warto wspomnieć, że na pełnym też wszystko ponad minimalną było pod stołem. Od razu odechciewa się starać.
Dziś pojawił się tu wpis, że pracodawca nie chce przyjąć wypowiedzenia. Niestety został usunięty Wykopki wyśmiały bezradnego gościa i pisały mu, że nie ma czegoś takiego. OTÓŻ JEST. I moja historia to potwierdzi.

W wakacje na II roku studiów pracowałem w pewnym call center firmy krzak, która zajmowała się sprzedażą prądu jako rzekomy partner dużej państwowej spółki energetycznej. Przez 6h obsługiwałem jakąś infolinię i umawiałem spotkania dla handlowców (rzeczywiście akwizytorów) w obrębie
via Wykop Mobilny (Android)
  • 10
Mój kierownik dobry jest, sapał do mnie, że śmiałem przyjść 10 minut przed początkiem zmiany, żeby posłuchać ciszy na zakładzie, papierosów nie palę ale mam swoje małe przyjemności. Najlepsze jest to, że gnoi ludzi, że wychodzą równo o czasie lub wykazują inicjatywę. Wychodzi z założenia że jak jest czas na komórkę to pracownik dobrze wykonuje swoją pracę.Nie wspomnę o tym, że cała firma ma monitoring ale nigdy nie jest sprawdzany bo ma
Czy u was w #pracbaza ludzie dalej nie chcą podawać sobie rąk na powitanie? Przyłazi do człowieka gość z którym współpracujesz od lat, sam nie nosi maski w zamkniętych pomieszczeniach, ale na wyciągniętą na powitanie dłoń robi dziwną minę i wyskakuje z jakimś żółwikiem jak murzyni w teledyskach. Tak jakby w ten sposób nie miał kontaktu xD

Dla mnie to przejaw chamstwa i zdziczenia, ale przynajmniej wiadomo z jakim mędrcem ma się
Pobierz Jegwan - Czy u was w #pracbaza ludzie dalej nie chcą podawać sobie rąk na powitanie? ...
źródło: comment_16421465854DX8ZAe2WBmbddrBNnGz7A.jpg
Mój kierownik dobry jest, sapał do mnie, że śmiałem wyjść 10 minut przed końcem zmiany na papierosa jak swoją robotę dawno skończyłem, a najlepsze jest to, że gnoi ludzi, że za 5 minut przed końcem zmiany idą do szatni. Nie wspomnę o tym, że linia ma monitoring i siedzi na chacie i obserwuje i jak ktoś zerknie w telefon to na drugi dzień się pyta czemu się w telefonie bawiłeś. A jak
Mój kierownik dobry jest, sapał do mnie, że śmiałem wyjść 10 minut przed końcem zmiany na papierosa jak swoją robotę dawno skończyłem, a najlepsze jest to, że gnoi ludzi, że za 5 minut przed końcem zmiany idą do szatni. Nie wspomnę o tym, że linia ma monitoring i siedzi na chacie i obserwuje i jak ktoś zerknie w telefon to na drugi dzień się pyta czemu się w telefonie bawiłeś. A jak
Chciałbym, żeby jednodniowe prace-zlecenia się rozpowszechniły, coś typu "Potrzebujemy kogoś na jeden dzień, żeby rozłożył towar w sklepie" i żeby można było przebierać w tego typu ofertach.

Wtedy wszystko jest jasne, ludzie dla których w tym czasie pracujesz, wiedzą doskonale, że jesteś tutaj tylko, żeby zarobić. Nie ma mobbingu, a nawet jeśli, to jutro już cię tam przecież nie będzie. Nie ma żadnego #!$%@?, że "oferujemy młody, dynamiczny zespół". Tylko po prostu,
Jak ktoś potrzebuje więcej od życia, to może sobie zasuwać 7 dni w tygodniu w takim systemie pracy.

Jak ktoś nie potrzebuje wiele, to popracuje tylko trochę, byleby starczyło na wyżywienie czy coś i też jest git.

Nie tak jak dzisiaj, że jak chcesz pracować, to w większości przypadków, musisz się zgodzić na to, że będziesz pracował przynajmniej 8 godzin dziennie, 5 dni w tygodniu.
I to nieważne, czy wystarczy ci minimalna