Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@swistecki:
Wg polskich standardów 24 działa zużywają dziennie około 25 tys pocisków dziennie.
Co do amunicji do broni ręcznej.
Nie, po prostu tyle amunicji się zużywa w trakcie konfliktu. I to jest średnio na zabitego wrogiego żołnierza, nie koniecznie zabitego bronią ręczną(bo ta odpowiada za 5-10% wszystkich zgonów) ( ) No i same liczby są zależne od kraju. Niemcy w IIwś zużywali średnio 30 tys,
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Stracony personel to liczba zabitych czy wszystkich wyeliminowanych z pola walki?


@Iryfed: Wychodzi średnio 350 zabitych dziennie, chyba całkiem realna liczba. To i tak mniejsze dzienne straty niż ponosili Niemcy u nas w 1939 i dużo mniejsze niż ponoszone we Francji w 1940.
  • Odpowiedz
@worldmaster: biorąc pod uwagę dane jakie opublikowali ruscy (a potem usunęli), to te dane się pokrywały jeśli brać pod uwagę ilość zabitych, rannych i zaginionych (mówię o stratach w ludziach)
  • Odpowiedz
@contrast: Najważniejsze jest zniszczenie ich gospodarki i odcięcie od cywilizowanego świata i technologii. Przy ich pogardzie dla życia ludzkiego i stanie mentalnym narodu szybko nadrobią straty ludnościowe i sprzętowe
  • Odpowiedz
@contrast: Ludzie mówią o tym, że podawane przez nich dane o stratach to fejk.
Tylko że nikt nie jest wstanie wytłumaczyć dlaczego podawane przez oryx rosyjskie straty potwierdzone video/zdjęciem wynoszą 6/10 tego co podaje Ukraina.
https://www.oryxspioenkop.com/2022/02/attack-on-europe-documenting-equipment.html
Większość strat ruskich jest zadawana przy użyciu artylerii, ale również przez wojska pancerno-zmech z pierwszej linii ognia, którzy nie mają kamer czy komórek by nagrywać każde trafienie czy zniszczenie. Nie każdy też dron ma
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zevis: Kwas Foliowy to jest B9. Witaminy z grupy B są rozpuszczalne w wodzie a ich nadmiar wydalany. Nie ma to za bardzo wpływu na żelazo, które lubi "kwasny stan" o czym tez pisze autor. Z resztą wysycenie witaminą C pomaga.... we wszystkim DOSŁOWNIE. Niestety u nas każdy kto wspomni o witaminie C, kojarzony jest od razu z Ziebą i nazywany szarlatanem.
  • Odpowiedz