Zacznijmy od tego, że nie ma lepszego ani gorszego zawodu. Technicy farmaceutyczni i farmaceuci muszą pracować wspólnie, aby apteki mogły normalnie funkcjonować. Magistrów jest zbyt mało, aby mogli oni sami pracować w aptekach, więc potrzebni są technicy, a z kolei technik potrzebuje farmaceuty, bo nie może być sam na zmianie.

Według danych z GUS, w aptekach i punktach aptecznych w 2021 roku pracowało 26,1 tys. magistrów farmacji (kobiety to 83,1%) i 32,2
dwa_fartuchy - Zacznijmy od tego, że nie ma lepszego ani gorszego zawodu. Technicy fa...

źródło: comment_1661543306vVxBWCRgO3hxJwXCbZdHP8.jpg

Pobierz
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dwa__fartuchy: Ciekawy wpis. Mnie też zastanawiało jak na tle tych dwóch zawodów wygląda kwestia lekarza ze spacjalizacją z farmakologii klinicznej. Daje to jakieś specjalne uprawnienia od tej farmaceutycznej strony, czy to zupełnie inna bajka?
  • Odpowiedz
Według raportu OECD "Health at a Glance 2020" na tysiąc mieszkańców przypada w Polsce zaledwie 2,4 lekarza, podczas gdy średnia UE to 3,4. Według NIL czynnie zawodowo jest 142 tys. lekarzy.

Kierunek lekarski można studiować już na 23 uczelniach w 18 polskich miastach. W kolejce do otwarcia kierunku lekarskiego na swoich uniwersytetach stoi Częstochowa, Płock czy Kalisz.

Warto odnotować, że od 2008 roku pojawiła się możliwość studiowania w Polsce kierunku lekarskiego w
dwa_fartuchy - Według raportu OECD "Health at a Glance 2020" na tysiąc mieszkańców pr...

źródło: comment_16593813625KifbNYzsyjtAbkZr7LdiW.jpg

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dwa__fartuchy: raczej nie zniweluje, bo ci co się kształcą, to często z myślą o wyjeździe. Dodatkowo same miejsca na uczelniach nie rozwiązują problemów z dostępnością do robienia specjalizacji, a nie było komunikatów (przynajmniej nie widziałam) by zwiększali limity, które i tak od lat są skandalicznie niskie
  • Odpowiedz
@Niebieski40 bardzo dużo osób idzie na farmacje bo nie dostały się na lekarski, to prawda. Ja mogłem studiować dowolny kierunek medyczny na dowolnej uczelni w kraju, a wybrałem farmację na CMUJ z prostej przyczyny - nie trzeba wchodzić w fizyczny kontakt z pacjentem. Nie wyobrażam sobie szyć, znieczulać, intubować, badać fizykalnie - na samą myśl pocą mi się ręce. Stomatologia jeszcze gorsza. No to została mi farmacja. Ciekawostka - miałem na
  • Odpowiedz