@BialyMuszyn: jak pojedziesz przez agencję pracy to napewno trafisz na patole, sebixy walące towar i inne cwaniaczki. Ogólnie większość Polaków których tam spotkałem to bydło. A i oczywiście zapomnij że będziesz mieć pokój jednoosobowy. Pracodawce też trzeba dobrze sprawdzić bo można wrócić z gołą dupą
  • Odpowiedz
@BialyMuszyn: problem polega na tym, że z reguły tam gdzie finansowo się opłaca wyjechać, tam też dużo patologii. Główny cel emigtacji w większości przypadków to zarobki. Można sobie wyjechać do takiej Portugalii, gdzie zapewne polskiej patologii nie będzie dużo, ale dla niecałych 800 euro miesięcznie to trochę nie ma po co, bo w Polsce zarobi się mniej więcej to samo na minimalnej. Anglia, Niemcy, Holandia, Skandynawia to te kierunki, gdzie
  • Odpowiedz
@Nie_umiem_grac_w_zycie przygotuj się na pytania ktore mogą pasc na rozmowie.

1. Masz pole o długości 150 metrów, na którym szparagi pojawiają się losowo co 7 sekund. Opracuj strategię poruszania się, uwzględniając zasady feng shui i nieprzewidywalność pogody.
2. Zademonstruj (na sucho) procedurę zbierania szparaga z szacunkiem, ale stanowczo. Kandydat dostaje plastikową łyżkę i banana.
3. Przed tobą leżą cztery różne szparagi: jeden obrażony, jeden ambitny, jeden niezdecydowany i jeden sentymentalny. Zdecyduj,
  • Odpowiedz
Mirki, chyba wrócę do Polski za około rok. Bardzo tęsknię za swoim krajem. Mieszkam teraz w #holandia , w sumie od jakichś 5 lat z przerwami. Do rodziców na wieś mimo bardzo komfortowych warunkuch pod względem wygody i ekonomi byłaby to najlepsza opcja, ale jednak chcę mieć zdrowie psychiczne w ryzach. XD Poza tym czułbym się tam jakbym przegrał życie.

Przeglądając sobie różne miasta w Polsce bardzo spodobał mi się
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Varmandoble: Polecam Bydgoszcz. Bardzo fajnie się tu żyje. Mieszkam w centrum. Mam 3 parki w promieniu 300 metrów od domu. Do Wyspy Młyńskiej 15 minut pieszo. Do Myślęcinka 20 minut rowerem. Jak ktoś lubi zieleń i wodę to jest świetnie miejsce.
  • Odpowiedz
@bobsley33: co za branża? W mojej powinno się dużo myśleć o błędach, bo to praca umysłowa i na tym polega, że jeden błąd i over, ale i tak mam wywalone po pracy. Przychodzę, robię swoje i wychodzę
  • Odpowiedz
Czas na zmiany
Jak myślicie jaka praca się opłaca w NL zeby trochę odpocząć od dziwnych ludzi, kierowca odpada nie usiedzę w kabinie 6 dni w tygodniu.
#holandia
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Icon_of_sin: Byly 2 przypadki jak ktoś wciągał coś w kiblu to wylecieli xD A czy nafurani przychodzą co niektórzy? Jeśli tak to nie widać tego po nich. Chyba, że wliczyć zioło.
?Nie wiem mi sie wydaje, że to nie jest kwestia agencji, a klienta. U mnie Jumbo np zakazuje zatrudniać osoby karane, więc to trochę pomaga żeby nie było typowych patusów.
  • Odpowiedz
Siemka.
Ogarnia ktoś może niderlandzki, może miał wypadek w Holandii, a raczej Belgii?
Dostałem papiery w dniu urodzin z ubezpieczalni i wysłaliśmy je w języku angielskim, ponieważ nikt z rodziny nie znał języka, a w internecie ciężko znaleźć prawnika, który najpierw spojrzy na sprawę, a później weźmie pieniądze. Zresztą mógłbym wytłumaczyć wszystko na pv
Czy mógłby ktoś pomóc, czy po paru latach (2023 był wypadek) jest jeszcze o co się odzywać? Złamałem
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach