Przez pewien czas uczyłem się hiszpańskiego i mimo, że to obecnie całkiem popularne, napiszę teraz dlaczego raczej nie polecam nauki tego języka, choć tak wiele osób chciałoby się tego podjąć. Może być nieco długi wpis, poruszę w nim kilka kwestii. Jeśli jednak chcesz spróbować, to też kilka porad.

Przede wszystkim, 99% z was nie nauczy się tego języka, podobnie jak 99% osób nie zostanie programistami.

Dlaczego nie polecam:
1) Żyjemy w Polsce, gdzie ciężko
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wanderask: Tak jest praktycznie z każdym językiem. Każdy sobie kalkuluje, jak się chce nauczyć języka i ile czasu może poświęcić. Czasem jest to po prostu hobby i trochę smutne widzieć takie demotywujące wpisy. A imponowanie "loszkom" szkoda słów.
  • Odpowiedz
@wanderask: bzdury gadasz. Nauka języka dla loszki? Każdy ma swój powód do nauki, ale Twoj jest słaby:) Nauka, nie tylko języków, poprawia pamięć, poszerza hiryzonty, otwiera nowe drzwi możliwości. Na ten wpis zmarnowales więcej czasu, aniżeli pół godziny na hiszpański. Nie trzeba być od razu super elokwentnym, aby obcy jezyk, chocby Suahili, pomógł w życiu. Rzadko kiedy pasja pozwala ludziom zarabiać pieniądze i żyć z hobby, co nie znaczy ze
  • Odpowiedz
FAJDAM W MLEKO ICH MOTORÓW!


@mike78: to ciekawe, bo w oryginale jest "I spit in the milk of..." w wielu miejscach, czyli gdyby tłumacz nie znał pierwotnego zwrotu, to by przetłumaczył jako "pluję". Fajdam jest super, bo przekazuje to, co mówią hiszpanie, ale w złagodzony sposób - tak jak to zrobił Hemingway.

Swoją drogą te kalki z hiszpańskiego na tyle nietypowo brzmią, że mi mocno utkwiły w pamięci.
  • Odpowiedz
@przegraIem_zycie: generalnie zasada jest prosta: jeśli pytasz w internecie od czego zacząć, to już twoja psychika szuka wymówek, żeby nie zaczynać ( ͡° ͜ʖ ͡°). Gdybyś naprawdę chciał, to zamiast pytać, miałbyś już w tym czasie opanowane ze dwie lekcje jakiegokolwiek kursu.
  • Odpowiedz
Mały protip, który przyda się początkującym w nauce języka hiszpańskiego. Zamiast uczyć się na samym początku koniugacji czasowników dla czasu przyszłego, sprytnie możecie używać czasu teraźniejszego do wyrażania tego, co wydarzy się w przyszłości. Struktura jest bardzo prosta i niesamowicie przydatna, bo w mowie potocznej korzysta się z tego cały czas.

ir a + bezokolicznik

voy a hablar con él - porozmawiam z nim
vamos a jugar - pójdziemy
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@krejdd: Tak naprawdę jak ktoś chce być zrozumianym (w kontekście czasowym) i chce iść po linii najniższego oporu to właśnie może tylko operować Presente de Indicativo do teraźniejszości, Ir a + infinitivo dla przyszłości, czas zaprzeszły do przeszłości (można używać), a jest łatwy. Mistrzostwo gramatyczne to nie będzie, ale jeśli ktoś ma priorytet "być zrozumianym" to to wystarczy, bo wymaga właściwie tylko znajomości formy participio i infinitivo. (no i odmiany
  • Odpowiedz
Czy ktoś się orientuje, moi drodzy, jak jest z pracą dla inżyniera/projekt managera w Madrycie bądź ogólnie w Hiszpanii. Wracam z wakacji z Hiszpanii, jestem tam drugi rok z rzędu i bardzo odpowiada mi tamtejszy styl, szczególnie właśnie Madryt. Uczę się hiszpańskiego, obecnie poziom B1, angielski C1, niemiecki średnio, ale rozumiem. Bardzo chciałbym w zawodzie pracować. Czy ktoś mirkuje z tamtych okolic? Będę wdzięczny za jakieś info, doświadczenia własne albo wskazówki. #
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Blitzkrung: zdaję, natomiast nie jest moim celem porównywać się z nimi. Jestem po prostu ciekaw czy ktoś wyjechał w podobnej sytuacji, albo żyje tam i jest w stanie mi coś podpowiedzieć.
  • Odpowiedz
@Kathilian: toż to jakiś amerykaniec ledwo śpiewający po hiszpańsku, nawet słów nie potrafi wymówić niektórych ( ͡° ͜ʖ ͡°).

Tego posłuchaj, to się zakochasz w tych klimatach.
krejdd - @Kathilian: toż to jakiś amerykaniec ledwo śpiewający po hiszpańsku, nawet s...
  • Odpowiedz
How into nauka hiszpańskiego? Obecnie jestem na poziomie konwersacyjnym, nigdy nie uczyłem się w szkole, tylko liznąłem każdy temat gramatyczny i zacząłem mowić. Przebywam w kraju hiszpańskojęzycznym, mówię w tym języku codziennie, ale teoria kuleje. Zdaję sobie sprawę, że w uszach tubylca muszę brzmieć jak Ukrainiec z budowy w Polsce; popełniam ogrom błędów w odmianach, mam ubogi zasób słów. Jakieś protipy?

#hiszpanski
#naukajezykow
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki, ma ktoś może dostęp do jakiegoś hiszpańskiego prywatnego trackera torrentowego z filmami / serialami / bajkami w języku hiszpańskim (napisy, dubbing, obojętnie)? Ewentualnie może ktoś polecić coś sensownego publicznego?

Korzystam z Netflixa, ale mało jest tam materiału, który by mnie interesował.

#hiszpanski #torrent #tracker
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@krejdd: Z hiszpańskich to oczywiście HD-Spain jest najlepszy, ale dostać się tam obecnie jest bardzo trudno. Zostaje ci pobierać wersje ang i dobierać do nich hiszpańskie napisy, wydaje mi się, że jak poszperasz to powinieneś znaleźć jakiś hiszpański odpowiednik napiprojektu.
  • Odpowiedz
@pan-ferdynand-magellan: jak podoba Ci się hiszpański z Narcosa to polecam skupić się od początku na hiszpańskim z krajów latynoskich, jest mniej źródeł do nauki, ale jest łatwiej, bo już na start odpada dodatkowa koniugacja (vosotros). Mi hiszpański z Hiszpanii nie podchodzi, za to meksykański, argentyński czy wenezuelski już bardzo ;)
  • Odpowiedz
#hiszpanski
Czy to jest dobrze:
De no haber sido por la radio, no me hubiera enterado nunca de lo sucedido. - Gdyby nie radio nigdy nie dowiedziałbym się o tym, co się stało.

Czy w zdaniu wynikowym na końcu "sucedido" może być takie "gołe", bez formy haber przed nim? Czy podlega temu wcześniejszemu "hubiera" ?
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#hiszpanski

Ucze sie hiszpańskiego z babbel i mam watpliwosci czy nie ucza mnie tego argentyńskiego hiszpańskiego.

3 os. liczba pojedyncza czyli ellas. Jak to wymawiamy? Tam wymawjaja ezias (mniej wiecej hehe) Czy powinno byc ejas czy ucze sie dobrze?
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wronek89: Ogólnie "ll" wymawia się wzorcowo jako "j" ale nie takie mocne jak nasze polskie tylko tykie bardziej tyłem języka wyartykulowane. Czasem lekko przechodzi w takie "dź" , np "tallo" można usłyszeć jak "tadzio" "ella" jak "edzia".
  • Odpowiedz
Jest kilka sposobów na wypowiedzenie ‚ll’. To uproszczenia, ale na początek może być. Hiszpanie mówią albo ‚j’ albo ‚dź’, Latynosi podobnie, ale w Argentynie i Urugwaju dochodzi jeszcze ‚sz’ i coś jak ‚ź’
  • Odpowiedz
@fucked_up: IMHO hiszpański z wymienionych jest najłatwiejszy dla Polaka. Zauważenie szybko efektu może mobilizować, a przy szlifowaniu tego się nie uzyska.
  • Odpowiedz