Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim ja jestem urodzony na poczatku lat 90. Za niczym nie tesknie, niczego nie oczekuje, wstaje rano i chodze do pracy. Bo jak sam o siebie nie zadbam to nikt tego za mnie nie zrobi.
  • Odpowiedz
Strajki były z powodów gospodarczych.


@mirko_anonim: strajki były bo komuchy podnieśli ustawowo ceny żywności a nie z powodów gospodarczych, w dupie ludzie mieli to że ich za morde trzymali itd.
  • Odpowiedz
Dasz Wiarę? Odc. 95, w którym modląc się doprowadzamy do rosyjskiej inwazji.

Link do wpisu na blogu z formatowaniem i źródłami

Herezje (czytaj: propozycje doktrynalne niecieszące się poparciem hierarchii zblatowanej z władzą świecką) i rozłamy na ich tle mogą wydawać się zjawiskami dość odległymi w czasie, przynajmniej jeśli chodzi o katolicyzm czy prawosławie. Ktoś może kojarzyć starożytnych pelagian i arian albo średniowiecznych katarów czy bogomiłów. Potem, wiadomo, miała miejsce reformacja i ci, którym nie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zdaniem współczesnych badaczy, afera sprowadzała się do konfliktu równoległych tradycji w ramach Cerkwi - pobożnego ascetyzmu i uczonej teologii. Najwięksi krytycy Imiasławia wśród hierarchów, biskupi Antoni (Chrapowicki) i Sergiusz (Stragorodski), choć wywodzili się z kleru “czarnego” (hieromnisi, kler parafialny nazywano “białym”), byli wykształconymi teologami, którzy nie spędzili wiele czasu w klasztorze i nie znali bardziej zaawansowanych praktyk modlitwy i ascezy. Zdaniem badaczy afera była także pokłosiem histerii wywołanej przez agresywny tekst Chryzanta.
  • Odpowiedz