Powstańcy chcieli się żenić, bo wierzyli, że w razie klęski nie zostaną rozdzieleni. Poza tym był to sposób, żeby na chwilę poczuć normalność w totalnym chaosie.

Jak twierdzi historyk i varsavianista Adrian Sobieszczański, największym powodzeniem cieszyli się chłopcy ze zgrupowania „Radosław” — nie dlatego, że byli najprzystojniejsi, ale byli najlepiej uzbrojeni.

Najwięcej ślubów odbyło się w Śródmieściu, a niektóre były naprawdę wyjątkowe, np. ślub Alicji i Bolesława Biegów nagrany na filmie przez olimpijczyka Eugeniusza
Ukiss - Powstańcy chcieli się żenić, bo wierzyli, że w razie klęski nie zostaną rozdz...

źródło: Podczas 63 dni Powstania Warszawskiego zawarto 256 związków małżeńskich

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 27
@Polinik Konstytucja 3 maja była ostatnią próbą ratowania umierającego państwa. Królowi i stronnictwu patriotycznemu udało się pokonać zdrajców oraz agentów rosyjskich i pruskich i wprowadzić ustawę likwidującą możliwość zrywania sejmów, powołującą prawdziwą armię i likwidującą wolną elekcję która w XVIII wieku zafundowała nam kilka wojen i kilku władców osadzanych na tronie przez obce wojska.

Konstytucja wprowadzała również równość szlachty i mieszczaństwa czego brakowało Rzeczypospolitej, bo w tamtym czasie nie dało się
  • Odpowiedz
@LordDamianus Brak zieleni był problemem dla warszawiaków przed wojną, bo to miasto było ściśnięte do granic możliwości. Czytałem jakieś wspomnienia, że ludzie w dzień wolny wychodzili do parku i patrzyli na drzewa jak na zwierzęta w zoo, bo zwykle nie mieli okazji ich oglądać. "Rozluźnienie" miasta było jedynym z priorytetów planistów zaraz po wojnie czego efekty widzimy dzisiaj w postaci Warszawy będącej jednym z najbardziej zielonych miast Europy.

A co do
  • Odpowiedz
@mk321 Tak to już jest z tymi miastami, że naturalnie się rozrastają i to co dzisaj jest Mokotowem czy Wolą też kiedyś było tylko wioską pod miastem. Mimo to uważam, że co by nie mówić to niektóre obszary zostały włączone do Warszawy zupełnie na siłę i przedwcześnie. Np Rembertów czy Wesoła częścią miasta są jedynie na mapie, a w praktyce niczym nie różnią się od miasteczek aglomeracji
  • Odpowiedz
@Epikur_Z_Samos

gdyby nie "komuchy" i państwo centralnie sterowane to wątpie by wolny rynek odbudował Warszawę.


Aaa no tak, zapomniałem że spalone do gołej ziemi miasta japońskie takie jak Hiroszima, Nagasaki czy Tokio leżą teraz odłogiem. Tak samo jak Londyn, Belfast, Rotterdam, pół Berlina, Hamburg, Genua, Turyn ( ͡° ͜ʖ ͡°). Ech ci kapitaliści i ich miasta. Wystarczy że parę bombek zapalających spadnie i już się wynoszą budować
  • Odpowiedz