@splinter96: ja p------ę ale bym sobie z nim w pokera pograł, szkoda że już z tego wyszedł. Potrafił p-----------ć przy stole w jeden wieczór więcej niż na rozwód, specjalnie się 300km nad morze do kasyna n----------o w środku nocy żeby zdążyć go ogolić zanim odejdzie od stołu xD
  • Odpowiedz
Korpo-matematyka to jakiś kosmos xD
Wczoraj skończyłam pracę i wyszłam z biura, a po godzinach dostaję ping na teams od administracji:
"Na dzień dzisiejszy Twoja obecność to 30%, a wymagane jest 60%”
Tylko że.. mamy dopiero połowę miesiąca!
Okazało się, że ktoś policzył moją frekwencję dzieląc liczbę wejść do biura przez wszystkie dni robocze lipca, również przez te, które jeszcze nawet nie nadeszły.
Realnie zaliczyłam 7 z 11 dotychczasowych dni roboczych, więc na ten moment mam ponad
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 425
@astralkowa: też mam taką matematyczną story z firmy, kilka lat temu szefostwo miało jakiś odpał na weryfikację naszej pracy i szukaniu optymalizacji. A przynajmniej tak się tłumaczyli wtedy. Stwierdzili, że będą patrzeć kto ile spraw obsłużył przez cały dzień i sobie porównają kto się o-------a a kto z--------a. Co było z założenia bez sensu bo czasem robiło się 3 sprawy dziennie, a czasem 25. Albo można było pół dnia dłubać
  • Odpowiedz
@Kraina_Wiecznej_Saszety: Z czysto biologicznego i genetycznego podejscia obawiam sie ze jestesmy skazani na "mieszanie sie" jesli chcemy zwiekszyc nasze szanse na przetrwanie jako gatunku w ogole.
Natura tu jest hmm... "ultralewacka" wrecz. Taki zarcik. Ale musimy dazyc do jak najwiekszego zroznicowania genetycznego. Zeby byle wirus nie zabil pol populacji. Taki prawdziwy wirus w sensie albo bakteria antybiotykoodporna z lodowca roztopionego... Przepraszam. Musialem.
(ʘʘ)
  • Odpowiedz