• 0
@kastrator2 właśnie skończyłem oczyszczać, sortować i zaczynam smażyć i sloikowac. Po wnikliwym oczyszczeniu i odrzuceniu wszystkiego co brzydkie i robaczywe wyszło prawie 2.5kg grzyba, nie jest źle. W tym roku już przebiłem 50kg towaru jak nic.
  • Odpowiedz
@generator_beki opienieczki to mój ulubiony cel i zarazem to jedne z najwdzięczniejszych grzybów zarówno do zbierania jak i konsumpcji. Małe w ocet, średnie i duże na farsze i sosy, zbiera się super bo zazwyczaj rosną gromadnie, nie mają dużo wody, świetnie znoszą ocet i obróbkę termiczną, raczej rzadziej są robaczywe (chociaż nie zupełnie zero jak np przy kurkach). Nie próbowałem ich nigdy suszyć bo suszę zazwyczaj grzyby z hymenoforem rurkowym, ale
  • Odpowiedz
Dlaczego nie jem żadnych grzybów?
Historia zna sporo przypadków, gdzie grzyby przez lata uchodziły za jadalne (albo „tylko trochę szkodliwe”), aż dopiero nowoczesna toksykologia i obserwacje długofalowych skutków pokazały, że robiły poważne szkody w organizmie.
Kilka przykładów:
- Gołąbek wymiotny (Russula emetica) – dawniej w niektórych regionach uważany za „jadalny po ugotowaniu”, dziś klasyfikowany jako trujący, bo powoduje silne wymioty i bóle brzucha.
- Krowiak podwinięty (Paxillus involutus) – przez dziesięciolecia uznawany w Polsce za dobry
gerwazy-oko - Dlaczego nie jem żadnych grzybów?
Historia zna sporo przypadków, gdzie ...

źródło: 66ab8d9ec4fd1

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gerwazy-oko ok, a co z pieczarkami? Zalecenia mówią, że dzieciom nie wolno podawać grzybów leśnych do 12 roku życia co jest zrozumiałe, wyjątek natomiast stanowi pieczarka, którą można już od 10 miesiąca a nawet od 6. ( Mowa o hodowlanej)
  • Odpowiedz