• 122
@DzonySiara każda osoba doprowadzająca się do takiego stanu nie ma wobec siebie grama szacunku, jest słaba psychicznie, nie potrafi panować nad swoimi popędami, jest bez charakteru i najczęściej zaburzona emocjonalnie. Każdy kto ma odrobinę godności będzie s--------ł w podskokach przed kimś takim.
  • Odpowiedz
Mirasy z siłki, jest taki problem, że kompletnie nie umiem się podciągać. W ogóle mi to nie idzie, nie wiem, jakieś mam barki słabe jak u dziewczynki i trochę dodatkowych kg. Podchwytem podciągnę się raz, nachwytem potrafię tylko w pozycji hollow aktywować łopatki i drgnąć o milimetr w górę i to wszystko.

Wymyśliłem, że kupię sobie gumę oporową, przerzucę przez drążek, założę na stopy i ona będzie pomagać mi się podciągać i
nickjaknick - Mirasy z siłki, jest taki problem, że kompletnie nie umiem się podciąga...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MePix: jak nie cwiczylas 8 lat to nie ma sensu codziennie chodzic i bym zaryzykowal stwierdzeniem, ze nawet nie powinno sie. Co drugi dzien chodz
  • Odpowiedz
Mirki grubasy
Jest na wykopie wyzwanie odchudzania do którego się spóźniłem niestety więc może ktoś byłby chętny dołączyć do nowego?
Czas do końca lipca
Od 2009 roku do 2022 uprawiałem ciągle sport, biegi ultra, biegałem naprawdę dużo (do 500km na miesiąc, co sobota 40+) później rower też aktywnie. Jakaś siłka itp
Parę razy miałem kontuzje więc nabierałem wagę - gdy biegasz 120km tygodniowo to możesz jeść naprawdę dużo i później ciężko zmienić przyzwyczajenia, ale nigdy
  • 35
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tpleszczu @majk3l @AnonimoweLwiatko @Kurvinox_domino @Dawidu23 @gradekmi panowie waga mi się popsuła, dziś kupię nową.
Jeśli nadal chcecie startować to od poniedziałku.
Ważenie myślę wystarczy raz na tydzień tak samo obwód.
Proszę dane w poniedziałek z rana, te co pisałem wyżej i zrobię ładnego excela.
Przypominam - waga startowa. Wzrost, wiek. Waga docelowa na koniec lipca i września. Obwód bezbona.

Jak ktoś chce się zobowiązać to będzie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

JA JUZ NIE MAM SILY DO TEJ KU*WY DIETY

Mirek, lat 32. Od stycznia:
- 0 alko
- radykalnie mniej slodyczy i fastfoodow
- deficyt kaloryczny wyliczony przez dietetyka (1900 kcal)
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie rozumiem po co ludzie przechodzą na Diety, jakieś ucinanie kalorii, głodzenie się. Skoro ten okres jest mało przyjemny to wiadomo że dużo grubasów się po drodze wykruszy i znowu przytyje.

Sam jestem wysportowany i z atletyczna sylwetką ale to nie decyzja tylko styl życia.
I najgorszym koszmarem było by dla mnie przechodzić głodówki, albo inne chore diety.

Zamiast tego robię co roku urlop na 1-2 miesiące, bardzo intensywny w środku zimy, lecę do ciepłych
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

na 1-2 miesiące, bardzo intensywny w środku zimy, lecę do ciepłych krajów na wyprawę bikepackigową, kilka tysięcy km do przejechania, pchania roweru w trudnym terenie, pływania, hiking


@adamsowaanon: znaczy się grubasom, których przerasta utrzymanie deficytu kalorycznego na odpowiednim poziomie, polecasz mordercze miesięczne wyprawy? nie do końca rozumiem sens tego wywodu
  • Odpowiedz