Śmieszą mnie teksty o możliwości załatania wyrwy demograficznej poprzez AI. "Pracowników będzie ubywać, ale wzrośnie produktywność więc nie będzie tak źle" Na AI zyskają tylko wielkie korporacje, obniżą koszty wynagrodzeń, zwolnią część pracowników. Ktoś zaraz powie, że AI można opodatkować, pytanie tylko jak? Skrajnie trudne i niemierzalne są efekty jej pracy. Urząd skarbowy będzie nakładał opłaty od liczby promptów? Nie widzę tego. AI nie zapłaci składki emerytalnej, nie będzie konsumentem. Nie zrobi
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DonTadeo:

AI to prosta droga do dochodu podstawowego


C---a tam będzie, jedyne co to większe bezrobocie, wyższy tysiąckrotnie próg wejścia (tylko dla największych wymiataczy w danej dziedzinie) i niższe pensje zapewne.
  • Odpowiedz
#nieruchomosci #gospodarka
Obecne ceny nieruchomości są tak wysokie, że popyt na nie jest znikomy. Popyt pojawia się jedynie kiedy Państwo:
* przyznaje olbrzymie dofinansowania jak w BK2% (150-300 tys. zł per umowa dla 92 tys. umów to największy program wsparcia jakiejkolwiek branży w historii 3 RP)
* okrada posiadaczy waluty i przyznaje kredyty oprocentowane poniżej inflacji (tutaj Glapiński i jego 50% inflacji skumulowanej od 2019 r.) - co jest de facto
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

150-300 tys. zł per umowa dla 92 tys. umów to największy program wsparcia jakiejkolwiek branży w historii 3 RP


@too_late_to_be_true: Przy założeniu, że stopy pozostałby na takim samym poziomie jak w momencie zaciągania kredytu BK2. Realnie po 10 latach wsparcie będzie mniejsze.
  • Odpowiedz
@seraf20: @darek-jg

Oni mają o tyle dobrze że mają pod nosem rezerwuar siły roboczej z Estonii która mówi bliskim językiem (tak jak my z Ukrainą), a do tego przy takiej niskiej populacji i wysokim poziomie życia wystarczy wpuszczać niewielkie ilości specjalistów i będzie dobrze. Zdecydowanie inna sytuacja niż 40-80 mln kraje które potrzebują znacznie większych wolumenów.
  • Odpowiedz