Sporo ostatnio głosów niedowierzania ze skali oburzenia na KPO i że ludzie dali się nabrać propagandzie PiSu. Być może. Ale myślę, że większość nadmiarowej krytyki bierze się z frustracji zwykłych ludzi i emocji jakie narosły od pandemii. Generalnie większość biznesów w czasie pandemii notowała rekordowe zyski utrzymując narrację, że gospodarka zaraz się zawali. Wzrost pensji przekraczający inflację ma miejsce tylko w statystykach, realnie większość ludzi jest do tyłu otrzymując podwyżki rzędu 3-5%
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach