@bartekgej: Słyszałeś kiedyś o gatunkach literackich? Przez większość historii nie traktowano jej jako kroniki faktograficznej, a Biblia do miana pozycji stricte historiograficznej nawet nie aspiruje. Mówiąc w skrócie – to metafora, nie chodzi o opowiedzenie kto był czyim ojcem a kto stryjecznym bratankiem z bocznej gałęzi brata matki, ale o opowiedzenie jakiejś historii.
@Ryu: Na początku trzeba zwrócić uwagę, że całkowicie zmieniamy płaszczyznę w której się poruszamy, wchodzimy na grunt interpretacji (z definicji co najmniej trochę subiektywnej), chociaż bardziej religiologicznej niż religijnej (więc dalej dyskutujemy o faktach i stanowiska obu stron da się jednoznacznie uzgodnić).

Dla każdej religii Biblia jest przede wszystkim sposobem przedstawienia się Boga (co zakłada wcześniejsza wiarę; mam nadzieję że wyraźnie pokazałem wyżej, że jest to coś z jednej strony subiektywnego,