Gdy w życiu nie idzie pomyślnie to zawsze uciekam w pasywność, konsumowanie treści.
Tweety, wykopy, niusy, może książki - lurkowanie, przeglądanie jak zombie.

Ciągłe konsumowanie, szukanie jeszcze lepszych treści, pogrążanie się w pasywności, zamykanie w bezpiecznym kokonie.

Zawsze minimalnie lepszy krok to wyjście z inicjatywą, gdziekolwiek. Wyjście z widowni na scenę.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W chwilach smutku i przygnębienia wiele osób wybiera muzykę, która odpowiada takiemu nastrojowi. Jednak okazuje się, że w przeciwieństwie do popularnego przekonania, smutna muzyka wcale nie pogarsza samopoczucia. Wręcz może je poprawić.
Smutne dźwięki odgrywają dużą rolę dla utrzymania dobrego samopoczucia. Dają pocieszenie i regulują negatywne nastroje i emocje - twierdzą autorzy badania.


#muzyka #feels i trochę w sumie #psychologia
b.....k - W chwilach smutku i przygnębienia wiele osób wybiera muzykę, która odpowiad...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Właśnie znajomy opowiedział mi sytuacje z wczoraj. Stał w klubie w palarni, a tam usłyszał tekst jednego z chłopaków planujących dalszy przebieg wieczoru:

tam nie idziemy, bo tam chodzą starzy ludzie po trzydziestce.

(,).
It’s over dla ludzi po 30. Jeszcze ponad rok i nie zostało mi nic tylko piórnik kupić i miejsce na cmentarzu wybierać, ech.
#zalesie #heheszki trochę #feels
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lostinwonderland:
W 100% się zgadzam. Od dłuższego czasu twierdzę, a niedawno doświadczyłem tego na własnej skórze (zrobiłem o tym wpis albo dwa), że to czego doświadczamy przechodzi przez filtr zbudowany z naszych przekonań i schematów myślenia. To, że jakieś zdarzenie interpretujemy w określony sposób wcale nie znaczy, że ono takie jest. Można nawet powiedzieć, że to jakie ono naprawdę jest ma mniejsze znaczenie. Liczy się tylko nasza interpretacja bo tylko
  • Odpowiedz
@eldoradek:

A za tą naszą interpretacją idą emocje i to jak się czujemy z tym co się stało. Więc ma to dla nas ogromne znaczenie.


To jest nawet bardziej złożone. Coś na zasadzie "co było pierwsze jajko czy kura". To co czujemy może wyglądać tak jak piszesz, czyli najpierw interpretacja sytuacji później emocja. Może też być tak, że podczas doświadczania czegoś, doświadczamy od razu emocji (jest tam wcześniej coś
l.....d - @eldoradek: 

 A za tą naszą interpretacją idą emocje i to jak się czujemy...

źródło: comment_1638047433LCcTLSCxXNy5bseZUJvhF8.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz