Na Wyopalisku zrobiło się jak na cmentarzu
co tydzień, miesiąc, raz w roku...
Między szpitalem a praktykami w sanoku,
Zapominając kim się jest
by sobą być wypierając fałszywego siebie
Tyleż sztuk nikomu nieznanych
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam ten klimat gdy za dzieciaka lvl11 tata kupił pierwszy komputer i do tego od razu neostrade. Człowiek się czuł jakby właśnie miał lecieć na księżyc. Później kuzyn(notabene już nieżyje) pożyczył pierwszą strzelankę Desert Storm. Pamiętam te emocje, człowiek bardziej się przejmował grą od żołnierzy w realu, pamiętam że bardzo mnie to emocojonowało. Pamiętam, że czołgów panicznie się bałem no i za wszelką cenę było trzeba słuchać czy mama nie nadchodzi. Jak
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Starasz się wyjśc z dołka, dostajesz w morde i wpadasz z powrotem. Znowu sie wyczołgujesz - jeb w mordę. W błocie po sam zasrany kołnierzyk.
Nawet jak zrobisz dobry krok to okazuje się, że jednak ten krok był zły i założyleś sobie pętle na szyje.

Boli mnie to - może to wina mojej niskiej inteligencji i zbyt dużej moralności.

#depresja #feels #zycie
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ana77: Jedynym problemem są ludzie którzy Ci dają w mordę bo im na to pozwalasz. Trzeba całkowicie zmienić środowisko, a w nowym nie dać sobie wejść na łeb i trzymać innych na smyczy.

Ludzie wyczują twoja słabość, debile, wszelkiej maści skur^&łe śmiecie o wyglądzie niewiniątka, socjopaci, mają to opanowane do perfekcji.
  • Odpowiedz
@Musze_wygrac_zycie a co mają robić? jak mają pomóc osobie z depresją? nikt nie patrzy na 2 stronę medalu. różowa ma depresję, leczy się od 2 lat i tak, staram się jakoś pomagać i wspierać, ale czasem się nie da, czasem sam mówię, że mam dość jak któryś dzień z rzędu masz wszystko ma głowie: siebie, dom, kota, pracę i musisz zadbać o 2 osobę. to k------o wykańcza. miesiąc, dwa, pół roku,
  • Odpowiedz
Siema.
Wyszedł długi wpis, nie wiem ile osób dobrnie do końca, ale myślę że jest przystępnie napisany i liczę na odpwiedzi.

Od dobrych 3 lat mam nieustannie myśli dotyczące mojego życia i jak ono wygląda na tle innych. Ten wpis będzie dotyczył głównie wykorzystywania czasu wolnego od pracy.

Dobijam do trzydziestki, mieszkam u rodziców w domu jednorodzinnym na kilkunastoarowej działce. Zazwyczaj pracuję po 8 godzin (piszę to, bo to w polsce nie jest aż takie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@matiKKS: no to był długi tekst.
Dom ma swoje plusy bo ma się kawałek działki i czym większa ona jest to trzeba na niej robić. Nie jest to łatwe, trzeba czasu i siły. Mieszkanie natomiast to kilkadziesiąt m2 w bloku, a nie oznacza to, że nic nie trzeba robić. Jak są dzieci to jest zawsze armagedon. Mieszanie w mieście czy miasteczku to taki plus, że wiele rzeczy jest dookoła, żłobki,
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach