✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Nie umiem żyć dla siebie ani sam ze sobą. Odkąd pamiętam zawsze żyłem dla kogoś. Oceny w szkole służyły do zadowolenia rodziców. Całe moje dzieciństwo przesycone było wewnętrznym pragnieniem żeby rodzice były ze mnie nieustannie dumni. Nie wiem czy zdawali sobie sprawę z tego co działo się w mojej głowie. Ich pochwały dawały mi taką dawkę endorfin, że nawet dzisiaj na sama myśl przechodzi mnie dreszcz.

Kiedy wyjechałem
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 180
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po kilku latach bycia singlem, wczoraj miałem randkę z rówieśniczką z innego miasta. Randka trwała cały dzień, złapaliśmy mega flow, były też dotyki i wygłupy. Niestety dziewczyna jest na całkowicie innym etapie życia i nie szuka stabilizacji tak jak ja. W dodatku niedługo się przeprowadza jeszcze dalej. Wszystko sobie wytłumaczyliśmy i oboje to zrozumieliśmy.

Ale mimo tego że wiem że nie miało to żadnych szans na powodzenie, czuje się teraz r-------y emocjonalnie.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@alonzoo3 Cóż, takie randki i dziewczyny z którymi nie wyszło z przyczyn niezależnych traktuj jako element poprawy samooceny. Teraz wiesz że stać Cię na wartościową pannę.
  • Odpowiedz
Jako dziecko w podstawówce naoglądałem się filmów jak to nastolatki postanawiają sobie cel i zbierają sobie do słoika pieniądze.
Postanowiłem robić to samo, postanowiłem sobie cel, spędziłem godziny w internecie składając listę rzeczy na nowy komputer, budżetowy ale znacznie lepszy. W zasadzie to nie potrzebowałem go bo myślałem z góry o grach a taka gra jak cs 1.6 i tak mi działała na moim starym kompie, gdzie przez następnych 6 lat grałem ze
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Krafti: no ja nie miałem generalnie patologi w rodzinie, moja mama jest toksyczna w chooj ale z perspektywy czasu rozumiem jak sytuacja ekonomiczna była trudna kiedy mały. Tylko żałuję że mama zabiła we mnie taką smykałkę do gromadzenia kapitału, mój umysł pracował na pełnych obrotach jak miałem nawet nie 12 lat żeby tylko mieć pieniądze a jednocześnie być w miarę uczciwym i moralnym żeby zawsze było coś w zamian zrobione,
  • Odpowiedz
@mirko_anonim

Masz zezwolenie. Gratulacje, oficjalnie jesteś przegrywem.

I teraz w tym momencie wygrałeś, bo osiągnąłeś sukces, którego pożądałeś, zostając mianowanym na przegrywa, cóż za paradoks.
  • Odpowiedz