• 0
@Jarek_P: Czyta się dobrze, w porównaniu do pierwszej części jest znacznie więcej akcji. Momentami zapominałem, że to inny autor napisał kontynuację. Jeśli chodzi o zakończenie, drugą część tego tomu, to miałem wrażenie że autor pisał pod presją czasu, jakby gdzieś się spieszył. Jeśli jesteś ciekawy jaka jest ta prawda o planecie Ksi oraz jak sobie z tym poradził Marcin Kowalczyk to polecam. Ja nie jestem zawiedziony.
  • Odpowiedz
Ilustracja: Alan Lee, Ulmo and Tuor.

Dziś mija dokładnie 45 lat od pierwszego wydania Niedokończonych opowieści J. R. R. Tolkiena, które po raz pierwszy ukazały się drukiem w 1980 roku. Można powiedzieć, że historie zawarte w tym zbiorze, poskładane ze szkiców i notatek Tolkiena, są "niedokończone" na trzy różne sposoby. Niektóre, jak historia przybycia Tuora do Gondolinu, zachowały się jako niemal ukończone, dopracowane teksty, które w pewnym momencie urywają się i
Apaturia - Ilustracja: Alan Lee, Ulmo and Tuor.

Dziś mija dokładnie 45 lat od pierws...

źródło: Ulmo

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
No i nie mogę, gdy widzę te obłe widły ( )


@Majku_: Oj tak xD Nie mam pojęcia, co dokładnie zainspirowało ich kształt, ale wyglądają jak wyjątkowo niefunkcjonalna wariacja na temat trójzębu.

Wersja Nasmitha z kolei mocno kojarzy mi się z takimi "domyślnymi" klimatami oldschool fantasy, także pod względem kolorystyki. Ogólnie fizyczna postać Ulmo jest chyba często przedstawiana jako mocno zrośnięta z morskim żywiołem, przez co nabiera
Apaturia - >No i nie mogę, gdy widzę te obłe widły (✌ ゚ ∀ ゚)☞

@Majku_: Oj tak xD Nie...

źródło: Ulmo

Pobierz
  • Odpowiedz
@Apaturia:

Wersja Nasmitha z kolei mocno kojarzy mi się z takimi "domyślnymi" klimatami oldschool fantasy, także pod względem kolorystyki.

tak, to trafne określenie. W ogóle jego ilustracje, mam wrażenie, bywają strasznie nierówne. Mam wydanie Silmarilionu z jego pracami i niektóre są świetne (jak np. spalenie statków przez Feanora, użyta na okładce), a niektóre, jak Ulmo, takie meh :)

Ogólnie fizyczna postać Ulmo jest chyba często przedstawiana jako mocno zrośnięta z
  • Odpowiedz
Ted Kosmatka przez wiele osób jest kojarzony z science-fiction. Jego opowiadanie „Płakalnia” to jednak weird-fiction – i jak się okazuje, w tym gatunku Ted tworzy równie doskonale. Tekst opowiadania o słabości i o sile. I naprawdę uderza w swym finale. Polecamy!

Do znalezienia w antologii „Na krawędzi pojmowania”:
https://www.zapomnianesny.pl/na-krawedzi-pojmowania/

Tłumaczenie: Weronika Mamuna.
Zapomniane_Sny - Ted Kosmatka przez wiele osób jest kojarzony z science-fiction. Jego...

źródło: Na krawędzi Kosmatka

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sudet:

## Eliksir Strażnika Gór

Kolejka pielgrzymów do świątyni na Szczycie Mgieł ciągnęła się aż do starej bramy strażników Karkonoskiego Królestwa. W tłumie byli wędrowcy z całych krain, a nawet kilku elfów ze Wschodnich Puszcz pragnących złożyć hołd w świątyni Białej Pani. Wszyscy wyglądali na zmęczonych długą
  • Odpowiedz
„Oni zawsze przychodzą” to napisana przez Łukasza Orbitowskiego kameralna opowieść która tyka głębokich zakamarków ludzkiej duszy, tęsknot i pustki, które czasem tkwią w nas wszystkich.

Tekst możecie znaleźć w naszej ostatniej antologii:
https://www.zapomnianesny.pl/na-krawedzi-pojmowania/

Antologia jest dostępna na zasadach charityware – w zamian za możliwość lektury zachęcamy do wsparcia celu dobroczynnego (informacje dostępne na stronie pobierania).
Zapomniane_Sny - „Oni zawsze przychodzą” to napisana przez Łukasza Orbitowskiego kame...

źródło: Orbitowski Zapomniane Sny

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@dakas oho, trzeba sobie przypomnieć co tam leciało. Mam nadzieję, że nie jakieś beznadziejny spin off w stylu inkwzytora Piekary. Ostatni tom Inkwzytora, to było spluniecie w twarz ludziom i bezczelny skok na kasę.
  • Odpowiedz
A taką książkę ostatnio sobie kupiłem. Prawie 500 stron samej dobroci od Franka Frazetty (ʘʘ)
Twarda oprawa, gruby papier, eleganckie wydanie i taka ciekawostka - książka zawiera w sobie łącznie trzy wersje językowe - angielską, niemiecką i francuską. Zobaczyłem strony po francusku i przez chwilę myślałem, że coś źle zamówiłem, albo sklep wysłał zły egzemplarz ( )
#ksiazki #fantastyka
Majku_ - A taką książkę ostatnio sobie kupiłem. Prawie 500 stron samej dobroci od Fra...

źródło: 000

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@pod_sloncem_szatana: wiesz co, jestem zdziwiony, bo poniżej 90 zł w polskich księgarniach internetowych, a to nowe wydanie z tego roku, 40. edycja, żaden antykwariat. I podejrzewałem jakąś dziwną promocję, albo scam, ale okazuje się, że nie. Jedyny "minus" warto odnotowania, to jest to format 16x22 cm, więc nie jest to format typowo albumowy, ale to nawet lepiej, bo dzięki temu jest jednak bardziej poręczna - zależy, kto czego szuka.
  • Odpowiedz
Co czytać?? #czytajzwykopem #scifi #fantastyka kilka razy już mnie tu natchneliscie :) ostatnio czytałem: Zrodzony z Mgły obie części, Expeditionary Force co tylko jest, Seria o Kociołku Mortki, Madsa Vorteena I jakieś tam jeszcze. Lubię czytać żeby głową odpoczęła więc nie musi być super ambitnie ale i nie za głupio :) wiadomo Gry o Tron i inne Hobbity czy Wiedźmina już dawno za mną
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziś mija dokładnie 48 lat od wydania Silmarillionu J. R. R. Tolkiena. Za dwa lata półwiecze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ilustracja: Sepide-Donne, The Two Trees of Valinor. Poza słynnymi dwoma drzewami Valinoru - złotym Laurelinem i srebrnym Telperionem - na ilustracji jest przedstawiony Máhanaxar, Krąg Przeznaczenia, gdzie obradowali Valarowie.

#tolkien #silmarillion #fantastyka #fantasy #fantasyart #art
Apaturia - Dziś mija dokładnie 48 lat od wydania Silmarillionu J. R. R. Tolkiena. Za ...

źródło: Two-trees_Sepide-Donne

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

D.C. Fontana (1939-2019) była jednym z najbliższych współpracowników Gene’a Roddenberry’ego przy tworzeniu oryginalnego „Star Treka”, autorką scenariusza do dziesięciu odcinków oryginalnej serii, pięciu odcinków „Następnego pokolenia” oraz jednego do „Stacji kosmicznej”. Po prostu kobietą-legenda w trekowym uniwersum, co za tym idzie sporo obiecałem sobie po jedynej napisanej przez nią startrekowej książce.

„Vulcan’s Glory” z 1989 r. przenosi nas w czasy gdy USS Enterprise dowodził kapitan Pike. Spock otrzymuje nowy przydział i
Sheckley2 - D.C. Fontana (1939-2019) była jednym z najbliższych współpracowników Gene...

źródło: VulcansGlory

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Talaxin: Bo zastąpił Jezriena? Z tego co pamiętam, to został Heroldem drugiej szansy oraz heroldem królów, ale trochę mi się cosmere juz miesza, bo doczytuję na bieżąco, a między tym inne książki wpadają.
  • Odpowiedz