#emigracja
#dublin
Dwa dni temu w samym centrum Dublina, w środku dnia, patrol Garda (Irlandzka policja) został zaatakowany bez powodu nożem i jeden z nich został w wyniku ataku odstawiony do szpitala z ranami kłutymi. Irlandzkie media, chodzące na pasku rządowym, ogłaszają wszem i wobec, że atakujący to "irishman"...co ciekawe o niezbyt irlandzko brzmiącym nazwisku Abdullah Khan ¯\(ツ)/¯































Szczerze to bym wrocil do Polski z emigracji, dlatego tu nie chodzi o ojkofobie, ale faktycznie, jestem tu na motorze na urlopie i ludzie sie scigaja ze mna na swiatlach. Mimo, ze sie na nich nie patrze i nie prowokuje do tego. Jeden typ w pseudosportowym Seacie przejechal przez linie ciagla zaraz przed przejsciem i zajechal droge innemu kierowcy, bo mnie zobaczyl i przez
Ogrom kierowców myśli, że są w jakimś swoim azylu czy królestwie jak tylko siadają za kółkiem.
Jeździłem na 3 kontynentach, i wszędzie było różnie, ale nigdzie tak dziko i chamsko jak w PL.
Czy to miasto, wieś czy
120km/h limit, fotoradary co jakieś 1.5km, do tego każde auto ma tego policjanta który wyje jak przekroczysz 120km/h.