@Pandillero: Generalnie problem jest taki, że ogromna część zwolenników aut elektrycznych jeśli nie mówisz o takowych w samych superlatywach zaczyna się strasznie odklejać próbując ci wmówić, że to ty nie masz racji a auta elektryczne są super turbo zajebiste i w ogóle to smrodzisz dieslem pewnie. No, ale niestety prawda jest taka, że o ile sam przeciwnikiem aut elektrycznych nie jestem czego wiele osób nawet na wykopie nie może zrozumieć
  • Odpowiedz
- że te auta są wykonane #!$%@? i cała reszta komponentów innych niż napęd się sypie albo że karoseria rdzewieje

To już kwestia jakie auto kupisz. To nie zależy od napędu.

- że bateria się sama rozładowuje (w li-on to dość powszechne)

Bez przesady. Nie zauważyłem takiego czegoś przez rok używania. Pewnie jest, ale niezauważalnie mały.

-
  • Odpowiedz
Uwielbiam czytać komentarze wąsatych wykopowych Januszy gdy pojawia się jakikolwiek temat odnośnie aut elektrycznych. Tutaj nowy artykuł (z moto interii więc wiadomo że krytyczny) i już tyle perełek:

EV to pięcioletnie jednorazówki z cyklem życia uzależnionym od cyklu życia baterii.


Niedostępne dla biedaków


Chyba,
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mnie kiedyś przymarzła klapka od wlewu baku, tutaj ponoć przymarzły konektory.
Widzę, że jest druga fala hejtu na elektryki - najpierw w latach 2018-2019 pożary, teraz mrozy :)
  • Odpowiedz
Spalinowe nie odpalają na takich mrozach często i wtedy ważna jest wiedza jak zrobić zeby odpaliły. Typu wilokrotne podgrzewanie świecami żarowytmi w dieslu przed odpaleniem rozrusznika czy właczenie świateł na kilka minut aby akumulator się "obudził".
I takie same triki są w elektryku, żeby elektryk zmrozony do -20 stopni zaczał się ładować potrzbuje godziny nagrzewania. A jeśli ktoś przyjedzie zimnym bo nie właczył w apce rozgrzewania wcześniej to będzie czekał nawet do
  • Odpowiedz