#praca #ekonomia Ludzie jak wy pracujecie 7:00-15;00 na jedną zmianę to jak w międzyczasie szukać nowej pracy nie chcę utknąć w kołchozie na zawsze! Jak umawiacie się na rozmowy kwalifikacyjne?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Orbiter01: Szefie muszę wyskoczyć do lekarza na godzinkę na badania/pobranie krwi, muszę wyjść o 14:00 (umawiasz się na rozmowę o 14:30-15:00 tam gdzie chcesz), odrobię jutro po robocie, może być?
Albo w ogóle idziesz na l4 jak to twardy kołchoz i robisz tydzień tournee po rozmowach kwalifikacyjnych.

Nie rozumiem gdzie tu problem, jedni mogą wychodzić, bo dziecko się zesrało w majty, Ty masz zaplanowane ważne badania u lekarza albo Twój
  • Odpowiedz
  • 0
@ByczekRozplodowy Ale, ja tam mam, że do mnie oddzwaniają po kilku dniach od wysłania CV. Więc trudno trafić dokładnie na ogół mam tak z jedną rozmowę kwalifikacyjną w tygodniu z czego 4/1 rozmów są nie udane. Mówię o fajnych pracach za w miarę dobre pieniądze to znaczy że musiałbym przez jeden miesiąc albo dwa siedzieć na L4.
  • Odpowiedz
Powiedzcie mi jedno. Generalnie reguly wolnego rynku co do zasady dzialaja i maja sie dobrze w kazdej sferze naszego zycia. Jak wiec to mozliwe, ze jedyne miejsce gdzie wolny rynek nie dziala to rynek nieruchomosci? Co tam jest popier.olone, ze tam od tylu lat jest tak chora sytuacja? Jedyne moje wytlumacznie tej sytuacji i uposledzonych cen mieszkan to wg mnie pato bogacze z nieogarniczona kasa. Ci bogole zeby swoj kapital jeszcze powiekszyc
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Xianist Przecież to od dawna standardowa praktyka. W bloku obok mnie też deweloper zrobił większość miejsc naziemnych dla niepełnosprawnych zamiast zwykłych.
  • Odpowiedz
@LostHoldenCaulfield: robią to sobie na własne życzenie. czytałem na r/ForeverAloneWomen (heh) że tyle ich jest samotnych bo pierwszy raz w historii mają wybór czy chcą się wiązać i chłopy muszą mieć cechy które są dla nich pożądane. a to było w kontekscie żalenia się na samotność. inna zbliżała się do 50. i wstydziła się, że nie miała nigdy romantycznego związku z chłopakiem. nie męża, nie wsparcia w życiu od
  • Odpowiedz