#pasta
Zwabiły mnie rano. Nie wiem nawet, kiedy dokładnie zamknęły krąg. Wchodzisz do budynku jak człowiek, siadasz na krześle, a po chwili orientujesz się, że to nie żadna sala rozpraw - to podstęp!
Pięć postaci przy stole. Jedna zapisuje zaklęcia i jeszcze nie wiadomo, czy została już pełnoprawną czarownicą, czy dopiero odbywa praktyki. Pozostałe patrzą na zdobycz. Na mnie.
Ale
Zwabiły mnie rano. Nie wiem nawet, kiedy dokładnie zamknęły krąg. Wchodzisz do budynku jak człowiek, siadasz na krześle, a po chwili orientujesz się, że to nie żadna sala rozpraw - to podstęp!
Pięć postaci przy stole. Jedna zapisuje zaklęcia i jeszcze nie wiadomo, czy została już pełnoprawną czarownicą, czy dopiero odbywa praktyki. Pozostałe patrzą na zdobycz. Na mnie.
Ale












Czapkarz ewidentnie skuty