1,03 – oto bieżąca dzietność w Polsce.

Według najnowszej (miesięcznej) aktualizacji danych wskaźnik dzietności w Polsce wynosi obecnie 1,03.

To najniższy wynik od momentu prowadzenia rejestru z tego zakresu.

[Źródło/fot.:
mati1990 - 1,03 – oto bieżąca dzietność w Polsce.

Według najnowszej (miesięcznej) ak...

źródło: temp_file8045439437166335483

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Masowa imigracja.

Skutki negatywne dla tylko klas społecznych*

1. dla klasy niższej - zatrzymanie wzrostu wynagrodzeń w nisko płatnych pracach (biali też pracują w takich pracach)

- powrót do "mam 100 tanich roboli na twoje miejsce"
Phallusimpudicus - Masowa imigracja.

Skutki negatywne dla tylko klas społecznych*
 1...

źródło: image

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Człowiek jak wyjedzie do Drezna (wschodnia część Niemiec) to się czuje jakby był w Polsce. Taki sam "syf i bieda" ( w porównaniu do zachodu).
Jednak są widoczne te pozostałości po komunie. I co z tego, że my ssiemy UE, a oni w tym Dreźnie bezpośrednią ssą same bogate Niemcy. Architektury, lokacji przedsiębiorstw dających dobrą pracę, a przede wszystkim mentalności ludzi, nie zmienisz tym co zapiszesz na papierze

#oswiadczenie #
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Do wzrostowiczów: nikt tutaj nie chce zawalenia się gospodarki. Ale sami stworzyliście tego balona spekulacyjnego i nie ma innej racjonalnej opcji niż go przebić. Będzie bolało, ale ignorowanie problemu i przekazywanie go każdemu kolejnemu rządowi go nie rozwiąże.

Dwa lata bólu i będzie po sprawie, ewentualnie można zrobić wakacje kredytowe dla ludzi z jedną nieruchomością, żeby ulżyć rodzinom czy singlom.

Ceny spadną, płace pozostaną na podobnym poziomie, oczekiwania inflacyjne zostaną zmiażdżone. Zaczniemy
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
@del855

Tylko przy takim boomie moim zdaniem nie ma szans na powolny bust. Zjechałem teraz pół Polski, byłem w kilku miastach i nowe, zbudowane inwestycje w większości stoją puste.

A nad morzem to od października do kwietnia to lekko 80% pustostanów.

A 2 lata to mi chodziło o okres największego bezrobocia, które i tak wielkie nie będzie, nie te czasy.
  • Odpowiedz