• 2
#boldupy #nocnazmiana #moje #pytanie #ja

Nie to nie jest #gimbaza - to tytułem wstępu...

Licznik zaczął powoli, ale nieuchronnie, kręcić się tak, że zbliża się u mnie 30cha... ale to jeszcze 11 m-cy...

Tylko #ja mam tak czesto #gorzkiezale nad samym sobą i to w stopniu, który wprawia mnie w radosc, kiedy mysle o zabijaniu...? konkretnie zabiciu siebie?

NIE!!! to nie ja, tzn nie osoba ktora straszy, zeby przykuc uwage do swojej
@kamieniarz:

Nie i jeszcze raz nie. Kiedys przez bity miesiac dzien w dzien jakis maly #!$%@? jezdzil czyms takim w okol mojego bloku. Plastikowe kola niemilosiernie halasuja na betonie, do tego dzwiek zazynamegk silniczks tez dobija
  • Odpowiedz
@Shinu: tyle hajsu to dawac nie ma co :D a dziewczyneczka wskoczy na konia i bedzie w domu spokoj :D szczerze mowiac boje sie bac co by bylo jakby miala samochodzik. pewnie by chciala jezdzic 24/h a ze to niski lvl to by nie rozumiala ze po 1h jazdy trzeba caly dzien ladowac xD no i wlasciwie tu jest lipa skoro 1 jazda na dzien :(
  • Odpowiedz
Nie jest ani #!$%@? ani stabilnie. Mam wrażenie, że nagłe odstawienie tv wywołało regres w mowie i rozumieniu. Mała czasami wręcz nie reaguje na wołanie jej po imieniu albo na proste zawołania. Czasem się odwróci a innym razem jakby nic do niej nie docierało.

Próbujemy ćwiczyć Metodą Krakowską - literki, sylaby i dźwięko - naśladownictwo. Potrafi powtórzyć dwie, trzy pierwsze literki które się jej wymawia a po 30 sekundach (ostatnio cokolwiek by
  • Odpowiedz