Może i można założyć rodzinę jako #programista15k ale jaki jest sens i co to za życie skoro i tak nie masz czasu na życie rodzinne bo musisz po godzinach non stop zakuwać nowe technologie, commitować do projektów open sourcowych i rozwiązywać leetcody by nie wypaść z rynku? Taki dzieciak będzie żył praktycznie bez ojca i będzie zazdrościł swoim kolegom którzy mają ojców magazynierów którzy mają dla nich czas, a żonka
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mathas: Za 18-25 lat to robotnik fizyczny wciąż będzie miał pracę a CRUDziarz B2B już nie, i co najmniej od kilku/kilkunastu lat nie będzie miał kasy bo mu raty kredytów które nabrał pod korek w okresie eldorado wszystkie oszczędności zjedzą xD
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jestem ofiarą pedofila. Miałam wtedy 5 lat, minęło już ponad 20. Pamiętam to jak przez mgłę, mama odprowadzała mnie z przedszkola, zatrzymała się pod klatką z koleżanką, żeby pogadać, a ja poprosiłam ją o klucze bo nie chciałam czekać. On stał na klatce i czekał na mnie. Powiedział, że jest jakimś tam wujkiem i czeka bo mam przymierzyć rajtuzki dla mamy. Ja byłam cała zmrożona, nie wiedziałam co
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak ty połączyłaś zwyrolskie zapędy jakiegoś typa ze swoją wczesną inicjacją i chęcią oglądania pornoli? W nawiązaniu do sytuacji jaka Cię spotkała edukacja 5-letniego szkraba powinna przede wszystkim oprzeć się na wpojeniu przez rodziców, że nie ma opcji rozmowy z obcymi, w razie czego trzeba krzyczeć i uciekać. Jaki wpływ na sytuację miałoby twoje ew. przeszkolenie z zakresu spraw damsko-męskich? Jestem za edukacją seksualną w szkole, ale w odpowiednim momencie, 5-latek wydaje
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ale w czym problem? Możesz "edukować" swoje dzieci już od urodzenia jak chcesz. Ale od cudzych dzieci wara lewaku obsrany. Oczywiście 2/10 - wiadomo. Ale jakby była taka sytuacja jak opisałeś to 5latka stała by zmrożona, bez względu czy by miała "edukację seksualną" czy nie.

Gdyby była jakąkolwiek edukacja seksualna, ta sytuacja wyglądałaby inaczej. Nie wchodziłabym na strony p---o od wczesnych lat, nie doszłoby do wcześniejszej inicjacji seksualnej, wszystko
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Potrzebuję rady w sprawie mojego związku. Z moją aktualną narzeczoną jestem od 19 roku życia, ona miała wtedy 18 lat. Razem jesteśmy już 9 lat, od roku zaręczeni. Razem byliśmy w liceum w klasie, potem wyjazd do dużego miasta na studia, wspólne zamieszkanie. Planujemy aktualnie ślub. To jest typ osoby która nie ma wad, nie wyobrażam sobie mieć kogoś innego.

Pamiętam jak miałem jakieś 20 lat to poruszyłem
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: jak się boisz i martwisz to nie bierz ślubu tylko żyj tak. Powiedz jej dlaczego itp. przecież wtedy ewentualnie łatwiej się rozstać jeśli dla ciebie dzieci są tak ważne a dla niej nie to ciężko wam chyba będzie kompromis znaleźć. A nie ma też się co rozstawać na zapas jeśli jej się może odmienić.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
pytanie anonimowe, żebyście mogli odpowiedzieć anonimowo.

#rozowepaski #niebieskiepaskj czy od zawsze chcieliście mieć dzieci, ile lat mieliście jak się zdecydowaliście, ile trwały starania, czy planujecie kolejne dzieci czy może żałujecie, jak zmienił się wasz związek

bonusowe pytania do #rozowepaski jak wspominacie poród? czy wasz partner wystarczająco dużo zajmuje się dzieckiem?
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Ho ho. Może napiszę odrobinę szerzej. Ja byłem typowym produktem naszych czasów, tj. człowiekiem, który najchętniej nie brałby na siebie żadnych poważnych zobowiązań, unikał wszelkich jednoznacznych deklaracji i jak najdłużej żył życiem błękitnego ptaka. Wszystko odwlekałem jak tylko mogłem i finalnie robiłem krok do przodu dopiero gdy widziałem, że dalsze trwanie w martwym punkcie niszczy moją kobietę. Absolutnie nie mogę powiedzieć, by wywierała na mnie presję, ale sam zdawałem
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
ciekawski-sojusznik-57: mam dwójkę małych bombli. Pierwsze pojawiło się jak miałem 32 lat, drugie 34. Pierwsze było planowane kilka lat, drugie wpadka praktycznie od jednego strzała. Kolejnego nie planujemy, ja jestem po wazektomii.

Zawsze chciałem mieć dzieci ale z rozsądku, bo tak trzeba, a nie, że rzeczywiście chciałem. Ojcostwa musiałem się nauczyć, nie pałałem z początku niewiadomo jakim uczuciem do nich. W sumie to taki mocno pogubiony byłem. Ale kupiły mnie, w którymś
  • Odpowiedz
Najlepszym dowodem na to, że dzieci dawniej brały się głównie z uwagi na brak pomocy państwa na starość, trudnych czasów i braku antykoncepcji jest to, że jak państwo wprowadziło emerytury, poprawiła się jakość życia i upowszechniła antykoncepcja to bardzo szybko przestaliśmy się rozmazać na dużą skalę. Obecnie liczba ludzi wzrasta głównie dzięki temu, że żyjemy coraz dłużej. Naukowcy też przewidują, że dobijemy do 10 mld a potem szybko spadnie do 8 i
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#rodzice nastolatkow - jak tam wasze #dzieci zapatruja sie na #studia?
mam 12 latke i 14 latke (w tym roku 15)
starszej zostaly 3,5 roku liceum i w sumie jak tak ostatnio rozmawialismy to ma zerowa chec isc na studia - ma ochote albo robic cos z szydelkowaniem albo pieczeniem

mlodsza nie wie jeszcze kompletnie co chce robic, ale tez nie wie czy studia to cos dla niej,
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Cześć!
Jestem w ciąży. Pokłóciłam się wczoraj z niebieskim o nasze podejście do wychowywania dzieci (tak, będziemy mieć bliźniaki). Powiedziałam niebieskiemu, że pewnie jak będę na macierzyńskim, to będę mogła częściej odwiedzać swojego dziadka i tatę, polepszy mi się z nimi relacja itd. A że niebieski będzie pracował, a ja w domu z dziećmi to oczywistym jest, że będę zabierać dzieci ze sobą. No i wszedł temat jego rodziców,
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: zapraszaj rodziców niebieskiego do Was do chałupy. Nie będziesz z noworodkami wdychać smrodu po fajkach - tutaj bardziej obawiam się astmy - ze ścian i firanek (swoją drogą - rzyg! Wiem o co Ci chodzi, nienawidzę zapachu stęchlizny) a dwa spełnisz prośbę niebieskiego o częstszy kontakt dziadków z dziećmi (co jest zrozumiałe i w porządku skoro dba o relacje rodzinne). Poza tym będąc u siebie przy rodzicach niebieskiego będziesz
  • Odpowiedz
No i wszedł temat jego rodziców, że powinnam równie często odwiedzać ich co swoich.


@mirko_anonim: to jego starzy, niech on zadba o odpowiedni kontakt z wnukami
  • Odpowiedz