via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Ja już naprawdę nie mam siły żyć... Kolejny dzień który nie wniósł nic pozytywnego. Antydepresanty też zdają się nie działać. I nadziei, że będzie lepiej też jakoś mniej, natomiast zaczyna się pojawiać wiele wątpliwości. Coraz częściej mam napady paniki, które staram się tłumić.

#fobiaspoleczna #dystymia #zaburzenialekowe
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sytuacja wygląda tak, że matka zmusiła mnie, żeby pójść do psychologa (albo psychiatry, a ja nie wiem w ogóle o czym mam mu mówić.

Znaczy... to nie jest tak, że ja nie widzę u siebie problemu. Chodzi mi raczej o to, że nie wiem co i jak takiemu człowiekowi mówić.

Jak wygląda taka wizyta? Pyta jaki jest problem i tyle?

Jeśli
AlojzyKoniowal - Sytuacja wygląda tak, że matka zmusiła mnie, żeby pójść do psycholog...

źródło: comment_Obxdsea6ieQK3D2kTn3A3kLjeOw3XYmQ.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AlojzyKoniowal Hej, długo czasu minęło kiedy ostatnio coś tam pisaliśmy, chyba o tym weselu to zapamiętałem ;p

Ja chodzę do psychologa. Byłem u 4.
Musisz sobie wbić do łba - że nie zależy od Ciebie to jak się będziesz czuł u psychologa/psychiatry, do którego idziesz.
Wbiles sobie już?
  • Odpowiedz
@AlojzyKoniowal do przodu. Daje mi powietrze te wizyty. Przede wszystkim to że jest tu obok moje życie, nie nadążam za ludźmi

A takie wizyty pozwalają czuć że wchodzę na dobre tory, że robię rzeczy potrzebne. Mam wrażenie że zrozumienie samego siebie jest zaoszczędzeniem masy czasu, widzę w tym możliwość pokazania fucka tym wszystkim ludziom.

Nie mam przyjaciół.
I zapamiętam sobie to. Nawet nie wiem czy nie wytatuuje sobie tego - że
  • Odpowiedz
Cześć Mirki,

Szukam w #warszawa dobrego psychiatry oraz psychologa do walki z depresją/dystymią.

Szczerze mówiąc nie wiem czy iść do psychiatry na nfz (jakiś z zozwola) czy od razu szukać prywatnej wizyty.

Czy
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bajceps: A słyszałeś o czymś takim jak choroba, która wymaga leczenia do końca życia? Moje leki stabilizujące są jednocześnie przeciwpadaczkowe. Ja nie mam depresji. Mam chorobę dwubiegunową i epilepsję. Cukrzykowi też powiesz, że jest uzależniony od insuliny, bo bierze ją latami? Nie mieszaj uzależnienia z nieuleczalną lub długoterminową chorobą, proszę.
  • Odpowiedz
#depresja #psychologia
#dystymia
Co robicie jak wam się nic nie chce? Mam teraz tak że mam sprawy do załatwienia a nie chce mi się tego robić.Oglądam seriale i czekam aż wróci mi działanie.Biorę leki ale czasem ma mocne spadki nastroju takie 2-3dniowe czasem 1dniowy.
=
Co do pracy to obecnie nie mam z następnej się zwolniłem ... Wiem że lepiej będzie gdybym miał pracę ale na
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xyzqwe: Zależy, jeśli mi się nie chce niczego, ale czuję się fizycznie dobrze (brak bólu głowy) to są dwie opcje - lenistwo i seriale albo to co jest najgorsze - podjęcie działanie. Tutaj sprawdza się kilka zasad np. zasada 5 sekund albo po prostu najprawdziwsza prawda - zacznij coś robić, zmuś się, a potem już leci jakoś. Są dwa pojęcia,które kocham, a z którymi mam problem - dyscyplina i odwaga.
  • Odpowiedz
#dystymia #psychologia #motywacja
#depresja
Mam rozkminę.Panowie czy komuś sport/siłka/inne sporty pomogły w pokonaniu depresji / dystymi / zaburzenia nastroju / zaburzenia osobowości?
Mam częste zmiany nastroju, stwierdzoną dystymię biorę leki ale męczy mnie takie życie.
Zacząłem biegać ale jak to wiadomo w depresji ciężko jest wytrzymać + do tego mam problem z wytrzymałością do czegokolwiek.
Teraz wróciłem z biegania i lepiej się czuję, mam rozkminę aby zabrać
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

natomiast u mnie problem jest ze mną ponieważ od dziecka patrzyłem na świat negatywnie, nie wiem dlaczego ponieważ aż tak ciężko nie miałem, minus tylko za sporą krytykę w życiu a tak to spoko, natomiast zawsze widziałem te negatywy i boję się że już taki jestem i całe życie będę tak miał.


@xyzqwe: The same here. Nawet nie wiem skąd się to wzięło, wychowywałam się w totalnie normalnym domu, mam
  • Odpowiedz
Czy kogoś jeszcze tutaj kompletnie nie interesują inni ludzie (oprócz bliskich znajomych) i nie chce wam się z ludźmi rozmawiać lub ich poznawać? #depresja #dystymia
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Blackhorn na tym portalu to zle pytanie. Tutaj siedzą ludzie, ktorzy interesuja sie każdym tylko nie sobą ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Analizuja pod kazdym wzgledem kogos, by moc sie p-----------c i stwierdzic, ze jest gorszy od nich.
  • Odpowiedz
@Blackhorn: Napisałeś to tutaj i zadałeś pytanie... tzn. to nie jest tak, że nie interesują cię ludzie, czy ich zdanie. Moim zdaniem, nie lubisz słuchać zjebów - jak każdy. A to kim wg. ciebie jest zjeb, to inna bajka.
  • Odpowiedz
  • 2
#depresja #dystymia #nerwica #fobiaspoleczna #psychiatria #leki

Cześć Mirki. Bylem wczoraj u psychiatry. Po godzinnym wywiadzie stwierdził długotrwałą depresję, fobię społeczną i zaburzenia nerwicowe. Zapisał mi Escitalopram Actavis 10 mg oraz zalecił terapię behawioralną. Czy ktoś z Was ma doświadczenia z tym lekiem? Czy musi iść razem z terapią? Zaczynam walkę o lepsze życie ale troche sie boje wychodzić w stronę
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@isilien171: To czy warto to się dopiero okaże. W moim przypadku terapeuta zaczął mnie pogrążać. Wychodząc z wizyty czułem się, jak śmieć, więc reguły nie ma. A co do leków jestem obecnie na zmianie i nadal czuję się jak g---o, więc kolega musi się także przygotować na to, że tabletki mogą nie zadziałać. Beznadziejnym przypadkom nie pomoże nic (,)
  • Odpowiedz
@isilien171: Chciałem tylko uświadomić koledze, który szuka tutaj rady, że czasami może bardzo źle trafić lub też jego przypadek może być szczególny. Trzeba także pamiętać, że istnieją ludzie, którym nie pomoże ani psychoterapia, ani farmakologia.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Hej. Szukam terapeuty w #lublin. Mam #depresja albo może #dystymia, bo ciągnie się to od wielu lat. Przyjmuję leki, ale nie chcę się całe życie na nich opierać. Zaczęłam uczęszczać na terapię, ale to była terapia psychodynamiczna i bardzo mi ona nie podpasowała. Ciężko mi mówić o sobie, o emocjach i spotkania z teraupetką nie dawały mi żadnej ulgi, tylko dodatkowe
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: ja utkwiłam w psychoterapii na 12 lat i z perspektywy widzę ile nadużyć za sobą poniosła i jak fałszywa była relacja pomiędzy mną a terapeutką. Nie miałam do psychoterapii przekonania, ale z powodu anoreksji szukałam jakiejkolwiek pomocy, terapeutka szybko mnie do siebie przekonała. Ciągle przejawiały się wątpliwości, że coś jest nie tak, że relacja między nami jest z jej strony jakaś wymuszona, udawana z tego powodu dotkliwie się kaleczyłam.
  • Odpowiedz
Jak to jest z psychoterapią? Jest tutaj ktoś, komu wizyty na terapii poznawczo-behawioralnej coś dały na dłuższą metę? Antydepresanty trochę pomogły w najgorszym okresie i zmniejszyły intensywność lęku, ale to by było na tyle; zresztą zaburzenia lęku społecznego to nie tylko reakcje organizmu, ale cały wypracowany latami sposób widzenia siebie i świata i unikania stresujących wydarzeń, więc leki raczej nie wpłyną na to i nic w tym zakresie nie zmienią.

Ze świadomością
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TerapeutyczneMruczenie: @GlebogryzarkaCaterpillar:

Ale na pocieszenie dodam, że są podręczniki o DBT dla pacjentów i terapeutów i oba mogą pełnić funkcję pomocniczą przy terapii, jak i oczywiście być formą autoterapii. Nie zastąpi to w 100% terapii, ale zawsze coś.

Jak mi ktoś w niedzielę przypomni, to wrzucę tytuły i może nawet PDF jakiś (nie pamietam czy mam).
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#depresja #dystymia #pozwolenienabron #pytanie #pytaniedoeksperta #bron #prawo #polska #psychologia #psychiatria
Cześć Mirki,
Zmagam się z przewlekłą depresją, jako że temat ciągnie się już wiele lat podejrzewam dystymię.
Zastanawiam się nad skorzystaniem z pomocy psychiatrycznej ale martwi mnie kwestia tego czy ewentualne rozpoczęcie leczenia nie będzie się stanowić dla mnie problemu w
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: ciekawy problem. Depresja depresją, to choroba. Ale odpowiedz sam sobie na pytanie czy jesteś odpowiedzialny. Nie obchodzi mnie czy zawsze chciałeś mieć własną klamkę, czy interesujesz się militariami. Po prostu: czy jesteś odpowiedzialny, czy radzisz sobie z życiem, z problemami. Jeżeli tak - nie widzę przeszkód.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#depresja #dystymia #feels #anonimowemirkowyznania #przegryw #s----------e #oswiadczenie

Witajcie. Długo zwlekałem z napisaniem tego, ale w końcu musiał nadejść ten moment. Musiał nadejść czas, aby wyrzucić to z siebie. Anonimowo, bo się wstydzę, ale gdy będzie odpowiedni moment, to ujawnię się w komentarzach. Rozdziały będę rozdzielał fragmentami piosenek, których teksty są mi bliskie, bo tak. Możecie pisać, że to
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirki, od kilku tygodni zachowuję się jakoś dziwnie. Co jakiś zcas łapię się na tym, że sam do siebie cicho mówię rzeczy typu "mam już wszystkiego dość" , "mam już dość życia", "mam już dość takiego życia", "wszystko się z-----o", "kiedyś było lepiej, teraz już nigdy nie będzie tak dobrze jak wtedy". Na dodatek jestem wiecznie zmęczony, brak mi motywacji do zrobienia czegokolwiek (muszę się zmuszać, by wstać do
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Mirki, od kilku tygodni zachowuję s...

źródło: comment_PzIDNQdHkuh3qC5oqHpJvTAC8syRsEFM.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam pytanie do osób które chorowały na #depresja. Czy zgodzicie się ze stwierdzeniem, że chorym jest się całe życie? Że pomimo wyleczenia, poprawy, niby już normalności ona ciągle gdzieś tam z tyłu głowy siedzi i czai się by znów zaatakować? Ja niestety mam takie poczucie i zastanawiam się, czy to normalne, czy już zawsze tak będzie, czy da się to jakoś zwalczyć.
#choroby #chorobypsychiczne #
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szzzzzz: Nie ma takiego życia. Nikt nie może "robić co tylko chce". Są prawa, służby, umowy społeczne. Powiedziałbym nawet: nikt na tym świecie nie robi tylko tego co chce. I nie zgodzę się, że "wszystko jest lepsze od śmierci". Jest coś w tym jak widzę starych ludzi, już wiesz fizycznie blisko końca, co sprawia że mam bardzo niewiele litości dla nich. Jest coś przy końcu życia żałosnego w tym za
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#depresja #dystymia
Od kilku lat mam objawy które idealnie pasują pod hasło dystymia w wikipedii. Przez jakiś czas "pomagało" rzucanie się w wir pracy, ale już nie pomaga. Kontakty towarzyskie w tym czasie oczywiście były martwe.
Kluczowe pytanie - jak i gdzie szuka się psychiatry? (Miasto - Warszawa) Nie mam czasu na NFZ i prawdę mówiąc nie chciałbym żadnych śladów po takiej wizycie w rejestrach NFZ/ZUS.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

EleganckiWarchlak: Ale czego się boisz, że zostanie ślad? Że nie dostaniesz pozwolenia na b--ń albo dostępu do tajnych informacji? Idź do psychiatry i c--j ze śladem w papierach. Jeśli naprawdę jesteś chory, pogódź się z tym i walcz o normalne życie.

To jest anonimowy komentarz.
Zaakceptował: Zkropkao_Na
  • Odpowiedz