Od kilku miesięcy zmagam się z silną derealizacją, która została wywołana mocnym stresem. Miałem dodatkowo problemy ze snem i psychiatra zapisał mi Alprox (to samo co Xanax) w razie potrzeby na noc. Zdarza mi się go wziąć może raz w tygodniu ale zauważyłem taki mechanizm - biorę tabletkę np.w nocy w poniedziałek, wtorek czuje się super, a środa wszystkie objawy nagle nasilone i stan nie do wytrzymania. Jest to możliwe, by był
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co zrobić, żeby pozbyć się derealizacji? Trzyma mnie to od lutego w takim stopniu, że nie jestem w stanie wychodzić nawet z domu, każdy dzień to jest dla mnie piekło, ja już mam po prostu dosyć życia. Wszystko zaczęło się od silnego stresu, psychiatra przepisał mi leki, które tylko stan nasiliły, rozpocząłem psychoterapie - psycholog przyjeżdża do mnie na wizyty domowe, jest super ale ciągle dd sie nie zmniejsza. Świat jest tak
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: To jest taki system obronny organizmu. Też swego czasu przerabiałem derealizacje/depersonalizacje. Nieprzyjemne uczucie, bo masz wrażenie, że wariujesz. Ale to przejdzie. Trudno jednak oczekiwać znacznej poprawy po tak krótkim okresie brania leków. Daj sobie jeszcze trochę czasu ;)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gra_swiatlem: Owszem, niemniej przecież podanie każdej substancji (złośliwi dodaliby, że nawet wody) nierozerwalnie łączy się ze statystycznym ryzykiem. Nie istnieje recepta idealna. I choć prawdą jest to, co piszesz, iż podawanie środków psychoaktywnych wiąże się z jakimś ryzykiem, to zarazem odpowiedź truizmem o pozornej treści może nie być odpowiedzią najlepszą. Sugeruje ona bowiem, iż wypowiadasz się na tych samych zasadach, co lekarz, podczas gdy faktycznie nie szacujesz ryzyka, tylko stosujesz
  • Odpowiedz
@imanubba:
1. Warto sprawdzić, czy te stany nie mają podłoża somatycznego. Boli Cię głowa? Masz sumy w uszach? Coś innego się dzieje? Idź do rodzinnego, może skierować Cię na badania.

2. Mimo wszystko na 90% to derealizacja / depersonalizacja. Ma to tło lękowe.

3. Nie jest groźne. Nie dostaniesz od tego żadnej innej choroby psychicznej, nie umrzesz też na
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Ki3mon: Pamiętaj, że ludzie wychodzą z takich problemów, a rozpoczęcie leczenia to pierwszy krok w stronę powrotu do normalności. W międzyczasie polecam trzymać się z dala od używek i odpuścić sobie czytanie forów/artykułów, bo łatwo się w tym zatracić. Daj znać jak odczucia po wizycie u psychiatry, trzymam kciuki. :)
  • Odpowiedz
@Gl1n4: Dzięki, doceniam.
Myślałem też czy w pewnym sensie nie lubie tego stanu, nie nadaje on mi jakiegoś sensu w życiu, czegoś za czym mogę gonić. Chyba w buddyzmie wywołuje się taki stan specjalnie żeby dostrzec surowość świata, różnica właśnie w tym że nabywa się go z własnej woli ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
Mirki, od dwóch miesięcy czuję się jak zamknięty w bańce mydlanej, świat widzę jakoś tak nierealnie, że ciężko to opisać. Dodatkowo, nie mam żadnego poczucia czasu. Jednego dnia mam wrażenie że dzień przeleciał w kilka minut, a następnego dnia czuję, jakby trwał wieczność, co potęguje tylko lęki. Przestałem całkowicie wychodzić z domu, bo na zewnątrz wszystko się nasila i odcina mnie do tego stopnia, że się czuję jakbym miał zaraz zniknąć. Przechodziłem
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kryste panie ale mam znikąd #derealizacja
ja jebe po rozmowie mnie p-------o
uczucie jak gdyby niefizycznego uczisku w głowie
ale nie bólu, tak za oczami jak gdyby pole widzenia ograniczone
mam wrażenie że muszę głebiej oddychać, jakiś niepokój lekki
i uczucie znikąd jak gdybym miał się nie wiem obudzić ze snu
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kam1ll: Wiesz, jak siedzisz na portalach społecznościowych, grasz w gierki albo się narkotyzujesz na przykład, to dajesz swojemu mózgowi strzały dopaminy. Jakbyś strzelał krechę fety, to tak samo działa. I żeby unormować dopaminę do zdrowych poziomów, musisz zacząć robić czynności bardziej naturalne dla człowieka, ograniczyć liczbę informacji. Jest cały szereg czynności niskodopaminowych i wysokodopaminowych. Niskodopaminowe - robisz, wysokodopaminowe - nie robisz.
  • Odpowiedz