✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Piątek. Niby początek weekendu, niby coś dobrego, a ja już czuję się źle z samym sobą.
Dziś nie poszedłem do pracy. Po prostu napisałem rano smsa, że nie będzie mnie, bo nawala mnie tak głowa, że nie dam rady wsiąść do auta - co było prawdą. Nie wiem co mi było, czy to przeziębienie, czy zmęczenie, czy zatruty ząb. Nieważne.

Wiecie co jest ważne? Nic. Nie czuję, żeby cokolwiek
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim wygląda, że masz nierealne oczekiwania od tego jak wygląda życie (a tym samym jak ma wyglądać Twoje własne).
Skoro czułeś się wczoraj tak źle, że zostałeś w domu, to ciężko żebyś był podekscytowany na weekend.
Jeśli zrobienie makaronu Cię cieszy, to się ciesz. Nie ma żadnych arbitralnych praw, że nie wolno mieć z tego radości, że nie wypada bo facet, bo 30 lat, bo cokolwiek innego. Z drugiej strony to
  • Odpowiedz
Odtrącony przez społeczeństwo incel sam spędza piątkowy wieczór, jak i zresztą każdy inny wieczór.


@KapitanKam: Bzdura jedna wielka. Większość inceli sama odtrąca się od społeczeństwa na własną prośbę wmawiając sobie i całemu światu przy tym, że to nie ich wina.
  • Odpowiedz
  • 2
@Kotouak:

Dużo zdrowia, będzie dobrze


Z tym zdrowiem to będzie ciężko jak dostaję aktualnie ketrel i lit oraz od dzisiaj wróciłem do pregabaliny bo myśli magiczne gniotły. Isover
  • Odpowiedz
  • 1
@m_ba: fajnie pachnie, ładnie wygląda. Miło jest po prostu popatrzeć sobie i samo w sobie atrakcyjnym jest, że nie wystaje tam żaden drągal tylko płaskie zejście w dół po brzuchu i przez to kształt kobiety z daleka się pięknie prezentuje jako taki smukły, pełen gracji . To jest sztuka, ale niestety niektóre prymitywy nigdy tego nie będą w stanie zrozumieć ..
  • Odpowiedz
Biorę SSRI: zamulony, bez motywacji do czegokolwiek, ale lęki i agresja wyciszone.

Nie biorę SSRI: więcej mi się chce, w pracy się nie o--------m, ale lęki mnie zjadają i nie da się ze mną wytrzymać.

I to jest nie do przeskoczenia.

#depresja #psychiatria #ssri
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AvPD: Po lekach miałem skrajną nadczynność tarczycy, lekarze kazali mi robić 3 dni pod rząd badanie, ale wyniki identyczne. Więc energia była, łaziłem po lasach kilka h dziennie. Brałem escitalopram, później paroksetynę. Na różnych ludzi działa różnie. Poproś o zmiane leku.

Dodam, że przed lekami miałem niedoczynność tarczycy, brak energii, słaba pamięć. Po lekach skrajna nadczynność tarczycy, masa energii, dobra pamięć, 'ekstrawersja' na miare avpdowca. Myślę, że dużo zależy od
  • Odpowiedz
@mateuszmozol: wybór jest większy, ale ten najbezpieczniejszy. zapobiegawczo wywaliłem wszystkie działające na serotonine o profilu aktywizującym bo to od niej niektórzy dostają apatii i te które podejrzewam o niedziałanie.

małe dawki amisulprydu / flupentyksolu (uwaga na prolaktynę xd), reboksetyna, snri, sertralina / fluoksetyna, kombinacje ssri z ww.
w przypływie desperacji selegilina
  • Odpowiedz
@Serpentens: stan mani w ChAD jest tak samo odklejony od rzeczywistości jak stan po zażyciu stymulantów, choremu tylko się wydaje, że jest tak zajebisty, a poprzez ryzykowne zachowania może sobie narobić więcej problemów niż w depresji... Dlatego celem leczenia jest stabilizacja.
  • Odpowiedz