@Wykopes: jak byłem mały, to tańczyłem w zespole tanecznym, recytowałem wiersze, byłem bardzo kreatywny i bawiłem się czasem lalkami z siostrą, ale nikt nie próbował mi wmówić, że jestem dziewczynką. I bardzo ku#wa dobrze, bo jestem facetem, a dzieci miewają różne, niezdiagnozowane problemy i nie można szukać na siłę odpowiedzi na każde pytanie (°°
  • Odpowiedz
K----a, ale sie pogubilem w zyciu, az strach isc spac, bo zaraz bedzie jutro, a ja jestem tu i teraz. Nie chce jutraa. Chce teraz. Teraz chce wiedziec co robic dalej. Wszystko wydaje sie bez sensu. Swirujee juz. Ten swiat to jakis koszmar (,)

#depresja
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 19
@NauczonyRoboty wydaje mi się, że na za głęboka wodę lecisz ze wszystkim na raz, mało komu udaje się tak drastyczne kompletnie wywrócić życie do góry nogami, niemniej powodzenia i trzymam kciuki.

Ja też chlałem i waliłem ścierwo i nie dbałem o siebie, odkąd zmieniłem styl życia to czuję, że jestem w najlepszym okresie swojego życia i żałuję, że wcześniej nie miałem rozumu. Polecam.
  • Odpowiedz
Paru ćpunów poznałem i wszyscy byli podobni - zniszczeni z ryja, zamuleni, mało komunikatywni.

Nie pasujesz mi do tego schematu xD


@SzycheU: są ćpuny i ćpuny, byś się zdziwił ile jest różnych wysoko funkcjonujących ćpunów. Utarło się że ćpun (alkoholika też mam na myśli) to nieogar, brudas. A tymczasem mijasz ich dziesiątkami na ulicy, autami jadą, często mają wysokie stanowiska.
  • Odpowiedz
Wyobraźcie sobie, że zaraz w ziemie jebnie meteoryt i wszyscy umrzemy. Nic co robilismy, albo mamy zrobiĉ nie ma znaczenia, bo wszyscy umrzemy. Cos pieknego. #depresja
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Trzeba wypelnic zoladek #pregabalina zeby nie czuc stresu. Stresu, ktory wypelnia mnie calego. Strach przed swiatem, strach przed zyciem nie daje mi zadnych szans. Nie chce zyc, ale nie chce umierać, chce po prostu nie istniec. Sen to najblizszy temu stan. A wiec dobranoc. I jak co noc zycze sobie zebym sie nie obudzil.

#depresja
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ile mam procent szans że poznam jakichś znajomych lub dziewczynę skoro przez 23 lata z nikim nigdy się nie spotykałem poza dzieciństwem i szkołą? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ehh it's over, chłopu się zachciało terapii ale na #!$%@?ństwo nie ma ratunku

#samotnosc #depresja #przegryw
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Remus00: masz obecnie jakichś? Jeśli nie, to małe szanse, fakt nie posiadania znajomych na ogół bardzo odpycha ludzi i zniechęca do kontaktu z daną osobą. Można udawać, ale prawda zawsze wyjdzie na jaw. Mnie na przykład łatwo wykryć, bo np na takiej uczelni owszem siedzę cały czas na telefonie, ale bynajmniej nie na Messengerze odpisując na wiadomości - bo nie mam na co odpisywać i z kim gadać
  • Odpowiedz
  • 3
@maupishoon: of course żadnych. Kilka lat fobii społecznej i całkowita izolacja od świata, dopiero od początku tego roku gdzieś tam wychodzę, ale głównie jakieś tam osobiste sprawy czy zakupy xD

Nie widzę siebie w żadnej znajomości, chyba że w jakiejś spierdoksowej żeby się wzajemnie poklepywać po plecach jak to nam źle ehhh over

Proboje teraz na tej apce Yubo ale dajcie spokój... Nawet na apce do poznawania znajomych ludzie patrzą
  • Odpowiedz
Ostatnio moja terapeutka mnie zapytała, czego oczekuje w dalszym kroku od terapii.
Powiedziała mi też, że przestałem robić postępy. Narastające we mnie poczucie wszechobecnego smutku blokuje mnie przed jakimkolwiek działaniem, zmianą na lepsze. Ona też to dostrzega.
Myślałem o tym, naprawdę. Co mógłbym chcieć zmienić? Co by sprawiło, że poczułbym się lepiej? Niestety, nie mam pojęcia.
Może gdybym po prostu siebie choć trochę lubił? Tylko nie wiem za co, nie podobam się
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja p------e. Az sie nie chce ludzi poznawac. Kazdy z kim mam okazje porozmawiac to ktos, kto majac te dwadziescia pare lat ukonczyl lub konczy pare kierunkow studiow, zwiedzil praktycznie caly swiat, umie kilka jezykow, umie grac na kilku instrumentach, uprawia 3-4 dyscypliny sportowe, milion kursow roznorakich porobionych, pracuje, mial awanse i mozna by jeszcze tak dlugo wymieniac. A ja? Moge tylko k---a zmyslac im. Zazdrosc pali zywwym ogniem. Przez p--------a fobie
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kazdy z kim mam okazje porozmawiac to ktos, kto majac te dwadziescia pare lat ukonczyl lub konczy pare kierunkow studiow, zwiedzil praktycznie caly swiat, umie kilka jezykow, umie grac na kilku instrumentach, uprawia 3-4 dyscypliny sportowe, milion kursow roznorakich porobionych, pracuje, mial awanse i mozna by jeszcze tak dlugo wymieniac


@maupishoon: ostra projekcja xD, nigdy nie poznałem człowieka, który by mógł przedstawić się takim CV choćby w 50%. No chyba,
  • Odpowiedz
Chciałbym pracować w jakimś korpo. W sumie to w jakiejkolwiek pracy biurowej. Niestety pomimo ukończonych studiów inżynierskich i znajomości angielskiego na c1 (dwa inne języki na b1 co pokazuje moją umiejętność nauki i gotowość do wyzwań), znajomości excela na poziomie wyższym niż przeciętna, oraz analitycznego umysłu, nikt mnie nie chce zatrudnić i muszę n---------ć jak debil jako magazynier w typowo studenckiej firmie. Mam 26 lat i moimi współpracownikami są same studenciaki w
Prekursor - Chciałbym pracować w jakimś korpo. W sumie to w jakiejkolwiek pracy biuro...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Prekursor żadne "lekko się zetknąłem z SAP" i "szukam firmy co wprowadzi". Tylko ogarniasz na rozmowę z jakimi transakcjami mogłeś mieć doczynienia jako magazynier i powtarzasz to co miałeś na studiach i wpisujesz normalnie w umiejętnościach. Na większości entry stanowisk w korpo będziesz używał 5 transakcji na krzyż i klikał tylko zgodnie z work instruction
  • Odpowiedz
Miłym i szlachetnym zjawiskiem jest fakt posiadania wspomnień z wychowywania się w czasach bez telefonu i komputera. Ehh, gdyby tylko coś się mogło zmienić i nie przekraczać bezpowrotnie tej niewidzialnej linii.
Czasami, gdy ciężko jest mi zasnąć, myślę sobie jak bardzo szczęśliwy bym był, gdybym nazajutrz obudził się co najmniej w 2004, 20 lat temu.

Pewnie wielu chuopów coś takiego ma...

#przegryw #depresja
@PawelW124 @ZacharJasz92 @
grap32 - Miłym i szlachetnym zjawiskiem jest fakt posiadania wspomnień z wychowywania...

źródło: images

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@grap32: 2004 rok.

Bardzo mieszane uczucia, Końcówka gimnazjum, byłem bity i poniżany. W domu też było niedobrze...

Z drugiej strony interesowałem się piłką nożną oraz lekkoatletyką. Spędzałem całe dnie na podwórku oraz przed tv.
  • Odpowiedz
@grap32: Dla mnie pierwsze zawody piłkarskie w telewizji to euro 2000 (w mniejszym stopniu), mundial 2002 już na całego.

Pierwsze Igrzyska takie świadome to Ateny 2004.

Co do mundialu w Niemczech, masz rację. Pamiętam bardzo dobrze. Tutaj już byłem w szkole średniej, z jednej strony miałem spokój jeśli chodzi o szkołę i dokuczanie, z drugiej poważny wypadek i trwały uszczerbek na zdrowiu.

Dodatki z gazet typu Tele tydzień to mega
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Drodzy mężczyźni wiecie czemu jesteście nieszczęśliwi? bo zupełnie nie korzystacie z życia. Jak obserwuję zachowanie większości mężczyzn to łapie się za głowę. Dziwicie się, że kobiety tak łatwo znajdują partnera np. z zagranicy. Zobaczcie np. na content podróżniczy na youtube - praktycznie zawsze to same laski, solo vlogi, girls trip. To one tworzą content, podróżują, jeżdżą na stopa, po prostu korzystają z życia. Tak samo jest w innych
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Drodzy mężczyźni wiecie czemu jesteście niesz...

źródło: hq720

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzien 5 aktywnej walki z depresją.

Wczoraj dzien byl tak spoko, ze az zapomnialem cos skrobnac tutaj.
Dzis natomiast dzien zaczal sie super duper fajnie, a potem sie zesral oczywiscie przez babe. No nie dalo sie inaczej.
Ale nic to, nie daje sie, jedziemy z tym dalej. Dzis mocna herbatka, mocna kawka i samorozwoj do pozna, potem samorozwolnienie. Zjem dzis sporo orzeszkow, bo zelki mi sie pokonczyly.
#depresja #walkazdepresja
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#alkoholizm #depresja #bezdomnosc Na wstępie mojego wpisu chciałbym bardzo serdecznie wam wszystkim podziękować za słowa otuchy i wsparcia. Nie spodziewałem się ,że z takim odzewem spotka się mój poprzedni wpis. Naprawdę to bardzo miłe uczucie ,które dziś dawało mi kopa do działania i odganialo negatywne myśli. Raz jeszcze bardzo Dziękuję!!! Pewnie interesuje was jak mi dziś poszło? Otóż udało się! Jestem dumnym posiadaczem kluczy do ,,swoich"
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja to powinienem być chyba ubezwłasnowolniony jeśli chodzi o wydawanie pieniędzy. Nie mam pojęcia czy to ta j----a depresja, czy jeszcze inne s----------e, ale wydaję tyle hajsu na żarcie, że już mnie to zaczyna powoli przerażać. Nie potrafię cieszyć się prostymi daniami. Nawet jak już coś ugotuję, zjem to tak szybko że wgl nie czuję żadnej satysfakcji z gotowania. Standardowe żarcie mi po prostu obrzydło, dlatego często mam ochotę iść na kebsa
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Join_Da_Tag: Ale więcej niż tysiak miesięcznie czy w miarę w tych granicach?
Ja też sporo kupuję gotowych dań bo mi smakują i nie trzeba tracić masy czasu na przyrządzanie tego, szczególnie jak większosć czasu kradnie praca i sen. Jakoś koło tysiaka pewnie wychodzi jak tak policzyłem pi razy oko, ale nie chce mi się dokładnie liczyć każdych zakupów.
  • Odpowiedz