A jeszcze dochodzą typowo polskie presje społeczne, nerwówka, stres, kompleksy, traumy. Niby mamy wszystko ale nie ma poczucia życia. Ja się kiedyś zastanawiałem jak oni żyją w tych Grecjach, Porugaliach czy innych Brazyliach a tam po prostu żyja sobie bez większych potrzeb (materialnych) i imprezują, spotykają się ze znajomymi, jakaś mało ambitna praca, spotkania rodzinne, jedzą lokalne potrawy


@mirko_anonim: myślę że to jest myślenie turysty co tam był na 1
  • Odpowiedz
#depresja Opłacało sie brać wenlafaksyne przez 3 tyg(poddałem sie i rzuciłem ten syf).Może i nie pomagała,ale za to czułem sie gorzej i tylko mi wróciły przez nią problemy z bezsennością ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@nieudacznikzyciowy szczęście znajdziesz jeżeli pójdziesz śladami Jezusa Chrystusa. Skoro i tak wyłożyłeś lache na swoje życie to nieasz nic do stracenia. Uwierz w to co mówił Jezus. Nie w bzdury o bogu w chmuracb który niszczy sodome i gomore ze starego testamentu. Uwierz w prawdziwego Jezusa i podążaj drogą Miłości i nadzieji. Miłością zwalczaj zło i smutek w swoim życiu. Wiarą w dobro niszcz zwątpienie i beznadzieje. Serio. Nie musisz wierzyć
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Biorę od 6 tygodni wenlafaksyne w dawce chyba 120 i chyba mam wrażenie że zaczęła działać. Jak bym mniej rozmyślał i się zamartwiał co było co będzie itp. Ogólnie spokojniejsza głowa. Też tak mieliście ? #nerwica #depresja #psychiatria
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

„Zobacz” – powiedział Ochwiay Biano – „jak okrutnie wyglądają biali. Mają wąskie usta, ostre nosy, twarze pokryte zmarszczkami i zniekształcone fałdami. Ich oczy mają wyczekujący wyraz, zawsze czegoś szukają. Czego szukają? Biali zawsze czegoś chcą, zawsze są niespokojni i nerwowi. Nie wiemy, czego chcą. Nie rozumiemy ich. Uważamy, że są obłąkani”.

Zapytałem go, dlaczego uważa, że biali są obłąkani. „Mówią, że myślą głową” – odpowiedział. „Oczywiście. A ty czym myślisz?” – zapytałem
  • Odpowiedz
Mam dziwne przeczucie, że mogę niedługo umrzeć. W końcu życie człowieka, który doświadcza, codziennie, permanentnego i nieuleczalnego smutku i żalu nie ma prawa się rozciągać do zawrotnej liczby 70 czy 80 lat?
Od jakiegoś czasu nie mam ochoty rozwijać się w żadnym kierunku. I to jest prawdziwie zagadkowa sprawa dla mnie, bo jak czytam i słucham różnych relacji osób z depresją, zawsze wychodzi, że osoba jednak gdzieś tam głęboko w podświadomości ma
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Męczy mnie straszna derealizacja i czuję się jak w świadomym śnie, a nie w realnym życiu. Czuję się oderwana od rzeczywistości, nie wiem jak na nowo połączyć się ze światem, jakkolwiek to brzmi, bardzo chciałabym dotknąć trawy. Żyję bardziej w mojej głowie. Czuję się otępiała. Wszystkie czynności są strasznie zautomatyzowane. Jak to naprawić? xD
Wiem, że zaraz polecicie z jakąś terapią i lekami i zdaję sobie sprawę, że to pewnie skutek jakiejś
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Niuska Derealizacja to standardowy objaw zaburzeń lękowych. Taki bezpiecznik w naszym mózgu, jak jest przeładowany, to odcina Cię, żeby odpocząć, a że zaburzenie działa jak działa, to nakręcasz się jeszcze bardziej i mocniej to utrwalasz. „Zdrowi” też tego doświadczają, ale się nie wkręcają.
Na pocieszenie powiem, że to nie jest stan permanentny i przechodzi z wychodzeniem z zaburzenia.
Tak więc jeśli chcesz się tego pozbyć, to musisz pozbyć się przyczyny swojego
  • Odpowiedz