Dawkinsa ktoś zaszedł takim argumentem (odnosząc się do wieloświata możliwości - o którym jak sie domyślam Dowkins sądzi że jest prawdziwy skoro do niego ten argument kieruje):

Istnieje prawdopodobieństwo istnienia nieskończonego bytu więc

w ktorymś ze światów musi istnieć więc

jeśli
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cosciekawego: Razem ta czwórka to na pewno ciekawie by było. A chodziło mi o sam fakt specjalizacji biolog ewolucjonista i fizyk teoretyk, dobre połączenie do opisywania świata, Feynman to też fizyk teoretyk, a Sagan to bardziej astronom, astrobiolog też ciekawie :)
  • Odpowiedz
@nordland85:

Właśnie, dlatego nieweryfikowalna religia nie może dostać po dupie. Z samej zasady.


A nie uważasz, że życie według zasad wymyślonych przez najprawdopodobniej nieistniejących dziadków w chmurach, których istnienia nie da się potwierdzić jest... śmieszne? A wyobraź sobie, że niektórzy są w stanie w ich imieniu zaparkować samolot w sporym
  • Odpowiedz
@Farrahan:

Te nieweryfikowalne nie dają wymyślonych zasad. Oba jak deizm i panteizm tez nie mogą byc niewidzialnymi dziadkami w chumrach bo to koncepcje bezosobowe. Natomiast jeśli przyjmiemy koncepcje boga jako wszechświata to prawa fizyczne są tymi regułąmi "boskimi" czyli prawami fizyki, prawami wszechświata które determinują Twoje życie. A to czy możesz mieć wolną wole czy musisz być w pełni deterministyczny to jeszcze szerszy i bardziej złożony temat.

Bo jeśli dajmy
  • Odpowiedz