Miła sytuacja z dziś. Oglądam sobie roślinki w #castorama aby zrobić sobie coś takiego jak poniżej na zdjęciu. Oni mają je w ogrodzie a dziś w #krakow okrutnie wiało wiatrem a do tego był deszcz, paskudna pogoda.
Drzewek było dużo, kupiłem dwie i wybierałem trzecią. Gdy w końcu wybrałem to zorientowałem się, że na tym "wygwizdowie" stał inny klient (tyle czasu), oglądał mnie jak sobie powoli dobieram roślinki i
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale mnie właśnie Grażyna z kijem w dupie zaatakowała w reserved. Pierw trzymała kolejkę jakby była kasowana bo 10 min rozmawiała z kimś przez telefon czy napewno brać ta bluzkę . Po czym odchodząc jednak na bok żeby się zastanowić zapytała o plamy z tapety na kołnierzu. No i tutaj wkroczyłem ja z żartem ze to normalne na dziale damskim po czym uśmiechnęła się takim uśmiechem z pozoru przyjaznym , ale jednak
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Lubię dawać ludziom pierwszy raz yerby. Na początku podchodzą niepewnie, wszystko podane oczywiście w Palo Santo. Czują tą egzotyczność napoju. Pierwsze zaciągnięcie jest najlepsze. Krzywią się, ale udają, że im się podoba. Ale zdradzę Wam sekret. Yerba nie istnieje. Tak, wszyscy spod tagu #yerbamate udajemy. Jak nie jesteście w temacie to tłumaczę, że to co pijecie u yerbowych gości to zmielone pety zbierane pod śmietnikiem. Uprzednio musimy przejść inicjację i
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy jakakolwiek z lektur szkolnych wywarła na was wpływ, była czymś więcej niż tylko nudnym obowiązkiem? Dla mnie tak było z lekturą "Chłopcy z placu broni" Ferenca Molnara. Najbardziej spodobał się mi, i moim dwóm kolegom wątek Erno Nemeczka. Otóż w tej książce(piszę z pamięci, więc mogę się trochę mylić) było tak, że ci tytułowi chłopcy z placu broni założyli taką jakby podwórkową armie o nazwie "Związek kitowców" w której żuli kit
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kawa-i-p-------y: A' propos szczania do zlewu. Kiedyś jeszcze w gimbazie był taki Michał co zawsze był przygotowany na lekcje, zawsze miał zadania domowe, dobrze się uczył itp. Pewnego dnia pojechałem na rower i koło Biedronki jak chciałem przejechać na drugą stronę ulicy(jechałem po ścieżce rowerowej przy chodniku) patrzę na prawo- nic nie jedzie, na lewo też no to jadę, a że światło miałem zielone to niczego się nie bałem i
  • Odpowiedz
UWAGA! PRAWDA WKRACZA!
Nie oglądam telewizji od 10 lat! Jakie to uczucie? Jak się czuję? Przyznam szczerze, że pierwsze półtorej roku mi brakowało tej telewizji. Naprawdę. Dopiero po tym czasie zrozumiałem jak bardzo prała mi łeb. A stało się to wtedy jak widziałem jak moja współlokatorka oglądała akurat telewizję. Tak, miałem dostęp do telewizji non stop! Ale po prostu postanowiłem jej nie oglądać. Popatrzyłem wtedy i poczułem się mega szczęśliwy. Zrozumiałem wtedy,
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@medykydem: To jest zarazem plus i minus internetu, jego "wolność". Widać próby włożenia internetu w jakieś klamry, tak mam wybór ale ludzie, którzy są podatni na manipulacje bardzo łatwo, we wszystko wierzą mimo, że mają możliwość weryfikacji faktów. Ta wolność i tak jest pozorna z reguły.
  • Odpowiedz
nsfw
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 8
Mireczki, jaki wesoły dzień dzisiaj. Mieszkam w jednym pokoju z Irlandczykiem, dwoma Ukrainkami, jedna Polka, dwoma Niemkami, Audtralijczykiem i Amerykancem. Dzisiaj wszyscy świętujemy dzień św Patryka, Irlandczyk już każdemu przyniósł po Guinessie i lata obowiązany flagą. Pomimo, ze jest to jego narodowe swieto kazdy sie motzno angazuje. Trafiło mi się najlepsze i najbardziej pozytywne mieszkanie ever
#truestory #coolstory #stpatricksday #irlandia
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#coolstory (chociaż pewnie to nie coolstory) Opowiem wam historię o tym jak postanowiłem skrócić włosy.
Wychodzę ze swojego mieszkania. Obrany cel biedronka. Trasa ta nie była specjalnie skomplikowana, gdyż biedronka znajduje się jakieś 50 m od mojego mieszkania. Jednak w zasięgu moje wzroku pojawiła się dwójka dzieci, z daleka można było wyciągnąć wnioski, że właśnie Gandalf wysłał ich z misją zniszczenia pierścienia. Jednak to nie było ich celem.
Gdy podchodziłem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 135
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
kiedys jak bylem maly to znalazłem czterolistna koniczyne, podbieglem od razu do mamy żeby się pochwalić, bardzo sie cieszylem ze teraz będę miał szczęście i w ogole
niedługo jednak dane mi było być tak zadowolonym, bo mama stwierdzila ze to wszystko nie tak, nie będę miał szczęścia bo to chodzi o to ze samo znalezienie takiej koniczyny to już szczęście, a nie ze daje ona szczescie (,)
upatruje
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przychodzę dzisiaj do mojej małej firemki, na przeciwko siedzi nowa koleżanka. Zapytała mnie:
- skąd jesteś?
- z wioski
- to ch$# Ci w $%^% stara $%#%
- spaliłam buraka i usiadłam do biurka ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#pracbaza #praca #coolstory
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach