@hellyea luz. Tam jest chyba też jakaś promocja jak pójdziesz niedługo przez zamknięciem ale to już szczegóły trzeba sprawdzić na ich stronie. Ogólnie polecam mocno, byliśmy z różowym na wiosnę i było mega
  • Odpowiedz
W praktyce to najgorzej zarabiający produkują najwięcej dzieci i często jest to skorelowane nawet z małym metrażem


@mirko_anonim: drugie zdanie i już nieprawda. Obecnie to właśnie najlepiej zarabiający się najskuteczniej rozmnażają. Co do reszty się ogólnie zgadzam - trend na bezdzietność/późne macierzyństwo to kwestia kulturowa, ale dostępne i tańsze mieszkania na pewno chociaż trochę sytuację by podreperowały.
  • Odpowiedz
Niedawno w wypowiedziach kilku antynatalistów pojawiła się kwestia "magicznego guzika", który w ciągu krótkiej chwili unicestwiłby całe życie na ziemii łącznie z mikrobami. Kilka osób odpowiedziało że wcisnęłoby taki przycisk bez wachania, mimo że oznaczałoby to zagładę również ich i całych ich rodzin, bliskich, przyjaciół. Zastanawiam się czy jest to pogląd popularny czy też jest to zaledwie margines. Czy ty też wcisnąłbyś/wcisnęłabyś taki przycisk? Prosze o plusa przy TAK albo NIE. Mile
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kojarzycie narrację, że brak dzieci powoduje, że ludzie są szczęśliwsi? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

No to polecam badanie z Norwegii, gdzie sprawdzono jak posiadanie dzieci wpływa na używanie antydepresantów w średnim wieku: https://www.tandfonline.com/doi/full/10.1080/13607863.2015.1118010#abstract

TL;DR:
- porównując "dzieciatych" i bezdzietnych, to właśnie bezdzietni mają większe szanse
  • 154
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 182
To przecież akurat bardzo dobrze świadczy o ludziach z depresją, jeśli nie chcą mieć dzieci


@Zgrywajac_twardziela: nawet nie czytałeś tego, co jest w linku. Mowa o używaniu leków przez ludzi w wieku 45-73. Tacy już dzieci mieć nie będą.

Generalnie ciekawy sposób na wyparcie.
  • Odpowiedz
Daniel Mackler - Humanity's Primary Addiction: Having Children
(...) (Speaking of addiction) they're using this outside thing to avoid, who they really are, to avoid engaging more deeply on their purpose, it's a away to deal with an upwelling pain of their traumas that they have suffered, the feelings of abandonment and rage and sorrow and frustration, it's kind of a way to numb out and blot out they feelings. Now thinking
natural_hardship - Daniel Mackler - Humanity's Primary Addiction: Having Children
(.....
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lubaxd Masa ludzi posiada dzieci mimo, że nie powinna ich mieć.

Schemat który przedstawiłeś, to typowe dziedzieczenie biedy. Z dużym prawdopodobieństwem dziecko powieli błędy matki.

Upośledzone kobiety często są zalewane przez patusów liczących na szybki numer i "spuszczenie z kija".
  • Odpowiedz
@lubaxd: i dlatego jestem za przymusową sterylizacją wszystkich ludzi którzy są upośledzeni, żeby się nie rozmnażały i nie powielały swoich z-------h genów i nie psuły tym samym gatunku. Niestety większość nie podziela moich poglądów i coś tam o Adolfie marudzi ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
Jako, że odbywam już drugą dążącą donikąd dyskusję z @Klusiu_ o antynatalizmie, postanowiłem zorganizować trochę swoje obserwacje na temat tej propozycji filozoficznej. Jestem ciekaw co ma do powiedzenia na nie tag i będzie to dobre odniesienie na przyszłość, żeby takie dyskusje uprościć. Oto najważniejsze punkty:

1. Antynatalizm nie wyeliminował i nie wyeliminuje ani sekundy cierpienia. Wyłącznie pomoc komuś, kto cierpi lub ma realny potencjał cierpieć może wyeliminować cierpienie. Cierpienie, które nie ma
  • 67
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wap30: 1. Antynatalizm nie usuwa cierpienia, ponieważ nie można usunąć czegoś czego nie ma, lecz zapobiega on jego wystąpieniu. Antynatalizm uniemożliwia by potencjalne cierpienie zaistniało.
Np. jeśli lekarz zapobiegnie nowotworowi, to go nie usunął, lecz uniemożliwił jego powstanie.

...................................................
2. Antynatalizm może zapobiec powstawaniu nieszczęścia. Jeśli uniemożliwisz komuś złamania sobie ręki to nie wyleczysz bólu z złamania, ale za to uniemożliwiasz aby ból w ogóle
  • Odpowiedz
1. Antynatalizm nie wyeliminował i nie wyeliminuje ani sekundy cierpienia. Wyłącznie pomoc komuś, kto cierpi lub ma realny potencjał cierpieć może wyeliminować cierpienie. Cierpienie, które nie ma wobec kogo zaistnieć nie może zostać wyeliminowane, bo warunkiem koniecznym do takiej możliwości jest jego potencjalna bezpośrednia materializacja.


@Wap30: Całkowite nieporozumienie. Twierdzisz, że cierpienie musi zaistnieć, żeby mogło zostać wyeliminowane. To tak, jakbyś mówił, że pożar musi wybuchnąć, by go gasić. Tymczasem pożarom się
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ok oski, łatwo się gada, ale wy normicy nie rozumiecie tego, że ktoś boi się cały czas, ma lęki i paranoję, eksploracja świata to ostatnie o czym taka osoba myśli a raczej nie myśli o tym.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy jest durniejszy pogląd od antynatalizmu? Antynataliści tak bardzo będą cie chcieli przekonać do swoich racji, że sami spłodzą potomków żeby ci to udowodnić xD Chociaż a antynatalizm to wymówka dla ludzi, którzy i tak nie mieliby z kim to dziecko mieć a swoją frustracje wylewają na innych .Przejrzałem sobie większość dyskusji na tagu i ten bełkot nie ma sensu. Podumuje koronne argumenty:
1) Natalizm to największy egoizm, ludzie
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy jest durniejszy pogląd od antynatalizmu? ...

źródło: 11017db056a41f39f4c9d903e520e68669da22ee7a7c1b80eb313da934da0e5a

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jestem antynatalistą i nie próbuję nikogo przekonywać do moich racji. Mam swoje zdanie na temat posiadania dzieci, ale nie namawiam ludzi żeby ich nie mieli. Tak samo jak mam swoje zdanie na temat religii, ale nie wchodzę na strony katolików i im nie mówię,że boga nie ma. Jeśli jest ogólna dyskusja to się wypowiem, ale nie mam potrzeby żeby ratować obce dzieci przed życiem. Płodzisz to twój problem.
A ten twój wywód
  • Odpowiedz
@ciemnienie: beka z Ciebie, było trzeba konduktora i obsługe składu zawołać to by ich w------i z pociągu, a następnym razem ogarnij sobie przedział rodzinny, wówczas takie zapijaczone debile nie będą mogły być w takim przedziale
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ja i moja żona jesteśmy #childfree.
Ja 34 lvl po #wazektomia - bo może jestem trochę wiecznym dzieckiem i stawiam swoje szczęście i szczęście mojej kobiety na priorytecie, a uważam że z dzieckiem jest to niemożliwe. I lubię sobie podróżować, korzystać z życia mega aktywnie, rower, wspinaczki górskie, windsurfing, co chwilę mam nowe zajawki, lubię wysypiać się i żyć zdrowo.
Moja żona 29
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ja i moja żona jesteśmy #childfree. 
Ja 34 lv...

źródło: childfree-1024x767

Pobierz
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ta dwulatka jeszcze nie wie, że wygrała życie gdy kiedyś odziedziczy 3 mieszkania i 2 domy. Dzięki childfree!


@mirko_anonim: wygrała życie tak jak miliony jej rówieśników za 40 lat. Będą sobie nawzajem te domy i mieszkania wynajmować ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@zagubionychromosom: ci bezdzietni, którzy muszą wszystkim naokoło mówić, jacy to oni nie są szczęśliwi (czyli nie wszyscy, bo niektórzy po prostu żyją i tyle) bez dzieci w stylu "patrzcie k----e jak mam dobrze" to w mojej ocenie ludzie najbardziej żałujący braku dzieci, którzy aby zdusić w sobie ten żal, chcą wywołać zawiść w innych.
  • Odpowiedz